[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.- Te domy muszÄ… zniknąć - powiedziaÅ‚ sztywnymi ustami.UsiÅ‚owaÅ‚ uwolnić siÄ™ z uchwytu mężczyzn, ale udaÅ‚o im siÄ™ go przytrzymać.W pewnej chwili podszedÅ‚ do nich Elof Lundberg.RzuciÅ‚ okiem na Karla-Erika.- Co z nim jest? - spytaÅ‚.- TrochÄ™ narozrabiaÅ‚ - powiedziaÅ‚ Johan.- JeÅ›li nam pomożesz, to pojadÄ™po AnnÄ™-GretÄ™.Jej na pewno posÅ‚ucha.I tak wÅ‚aÅ›nie doszÅ‚o do tego, że Johan Lundberg wsiadÅ‚ na swój motorowerze skrzyniÄ… i ruszyÅ‚ do miasta szukać pomocy Anny-Grety, a potem staÅ‚ na przy-stani jak osierocone dziecko, patrzÄ…c jak Anna-Greta i Simon odpÅ‚ywajÄ… w stro-nÄ™ lÄ…du w chmurze mew.Nie wiedzÄ…c, co począć, wsiadÅ‚ ponownie na motorower i ruszyÅ‚ z powrotemna Kattudden, by zrobić to, co jeszcze mógÅ‚ zrobić.Ten czarodziej, pomyÅ›laÅ‚ sobie, nie jest nam tu wcale potrzebny.W NorrtäljeO wpół do czwartej Simon i Anna-Greta siedzieli w pizzerii w Norrtälje, każ-de ze swojÄ… pizzÄ… capricciosa przed sobÄ….Kroili jÄ… na maÅ‚e, Å‚atwe do pogryzieniakawaÅ‚ki, i popijali letniÄ… fantÄ….Simon miaÅ‚ w wewnÄ™trznej kieszeni marynarkizaÅ›wiadczenie o braku przeszkód do zawarcia małżeÅ„stwa, a w kieszeni ze-wnÄ™trznej dwie, gÅ‚adkie zÅ‚ote obrÄ…czki.Anna-Greta skorzystaÅ‚a z telefonu wurzÄ™dzie rejestru ludnoÅ›ci i zadzwoniÅ‚a do Geria, pastora w Nåten, umawiajÄ…c258 siÄ™ na Å›lub za dwa dni, czyli w niedzielÄ™, zaraz po nabożeÅ„stwie.Byli gotowi.ByÅ‚o coÅ› mÅ‚odzieÅ„czego w tempie, w jakim zaÅ‚atwili wszystkie sprawy.Byćmoże to samo mÅ‚odzieÅ„cze uczucie sprawiÅ‚o, że nagle postanowili uczcić swojepoczynania pizzÄ….%7Å‚adne z nich dotÄ…d nie jadÅ‚o pizzy, która w ich okolicy wciążbyÅ‚a pewnÄ… nowoÅ›ciÄ….Wybrali akurat tÄ™, bo nazwa capricciosa jakby coÅ› immówiÅ‚a.Kiedy Anna-Greta dobrnęła do poÅ‚owy, odsunęła talerz.- Na poczÄ…tku nawet mi smakowaÅ‚o - powiedziaÅ‚a.- Ale potem zaczęło ro-snąć w ustach.Simon miaÅ‚ podobne wrażenie.CzuÅ‚, jakby wsypaÅ‚ sobie do żoÅ‚Ä…dka pół kilo-grama mÄ…ki Å‚yżeczkÄ….CoÅ› mu, rosÅ‚o i bulgotaÅ‚o, wiÄ™c skoÅ„czyÅ‚, póki jeszcze miaÅ‚w ustach przyjemny smak.Anna-Greta wyglÄ…daÅ‚a przez okno, a Simon dzióbaÅ‚ resztki tego, co zapewnebyÅ‚o ostatniÄ… pizzÄ… w jego życiu.Kiedy patrzyÅ‚ na niÄ… teraz, zaspokoiwszy pierw-szy głód, musiaÅ‚ przyznać, nie wyglÄ…da na coÅ›, co nadawaÅ‚oby siÄ™ do jedzeniadla ludzi.- Simonie, musisz być ostrożny - powiedziaÅ‚a Anna-Greta.- Z jedzeniem? - spytaÅ‚ Simon, który nadal medytowaÅ‚ nad przydatnoÅ›ciÄ…pizzy w jadÅ‚ospisie czÅ‚owieka.Anna-Greta pokrÄ™ciÅ‚a gÅ‚owÄ… przeczÄ…co.- Gdybym wiedziaÅ‚a, co zamierzacie zrobić, w ogóle nie pozwoliÅ‚abym wamwypÅ‚ynąć.- Musimy znów do tego wracać?Zamieszanie w urzÄ™dzie, a potem u jubilera pozwoliÅ‚o Simonowi zapomniećna chwilÄ™ o okropnych wydarzeniach poranka, i chciaÅ‚by żeby trwaÅ‚o to jak naj-dÅ‚użej.Anna-Greta uniosÅ‚a do góry dÅ‚onie, dajÄ…c do zrozumienia, że nie zamie-rza ciÄ…gnąć tego dalej, wzięła gÅ‚Ä™boki oddech i powiedziaÅ‚a:- Dawno temu.Kiedy jezdziÅ‚am i handlowaÅ‚am różnymi rzeczami.W czasiewojny.Wtedy przeżyÅ‚am coÅ›.o czym nigdy dotÄ…d ci nie mówiÅ‚am.Teraz już Simon nie musiaÅ‚ pytać.Sytuacja siÄ™ zmieniÅ‚a, teraz on też należaÅ‚do wtajemniczonych, wiÄ™c można byÅ‚o mu wszystko mówić.OparÅ‚ siÄ™ na tylewygodnie, na ile mógÅ‚, o proste oparcie drewnianego krzesÅ‚a, a Anna-Gretazaczęła swojÄ… opowieść.- Niekiedy pozwalano mi pÅ‚ynąć z wojskiem, byÅ‚am bowiem dość.lubiana.WÅ‚aÅ›ciwie nie wolno byÅ‚o im zabierać cywili na pokÅ‚ad, ale ja znam tu każdÄ…wysepkÄ™, no i.- przerwaÅ‚a, uniosÅ‚a gÅ‚owÄ™ i zmarszczyÅ‚a brwi.- Z czego siÄ™ Å›miejesz?- Z niczego, nie przejmuj siÄ™ - powiedziaÅ‚ Simon, uspokajajÄ…c jÄ… gestem rÄ™-ki.- ByÅ‚aÅ› po prostu ich maskotkÄ….259 - Nie byÅ‚am żadnÄ… maskotÄ….ZnaÅ‚am każdÄ….- Tak, wiem, ale inni zapewne też znali, może nawet lepiej.Tylko nie mielityle wdziÄ™ku.Anna-Greta zaczerpnęła powietrza i już miaÅ‚a mówić dalej, kiedy nagle spoj-rzaÅ‚a na Simona.- CzyżbyÅ› byÅ‚ zazdrosny? - spytaÅ‚a.- To wszystko dziaÅ‚o siÄ™ sześćdziesiÄ…t lattemu, a ty jesteÅ› zazdrosny?Simon zaczÄ…Å‚ siÄ™ zastanawiać.- Wiesz, że chyba tak.Anna-Greta spojrzaÅ‚a na niego i pokrÄ™ciÅ‚a gÅ‚owÄ…, zdumiona absurdalnoÅ›ciÄ…sytuacji.- Rozważano, czy należy zaminować wody przybrzeżne.Aż do Ledinge.TamtÄ™dy prowadziÅ‚ bowiem szlak do Sztokholmu.Raz zostaÅ‚am zabrana na takirekonesans, podczas którego miano skontrolować dno.Wojsko dostaÅ‚o bowiemniedawno nowoczesny sprzÄ™t do nurkowania, miÄ™dzy innymi przyczepiane dopleców butle z tlenem.Jednak ponieważ widoczność w wodzie nie byÅ‚a dobra, asprzÄ™t byÅ‚ nowy, to dla wiÄ™kszego bezpieczeÅ„stwa przyczepiono nurkowi teżzwykÅ‚Ä… linÄ™ asekuracyjnÄ….Anna-Greta pokiwaÅ‚a gÅ‚owÄ…, jakby nagle coÅ› jej siÄ™ przypomniaÅ‚o, i uniosÅ‚ado góry palec.- Tak - powiedziaÅ‚a - pewnie dlatego z nimi popÅ‚ynęłam.Bardzo chciaÅ‚amzobaczyć, na czym polega praca takiego nurka.Simon miaÅ‚ na koÅ„cu jÄ™zyka jakÄ…Å› zÅ‚oÅ›liwÄ… uwagÄ™, ale powstrzymaÅ‚ siÄ™, i An-na-Greta mogÅ‚a opowiadać dalej.- No wiÄ™c nurek zszedÅ‚ na dno, przywiÄ…zany do tej liny na bloczku, na Å‚odzi.ByÅ‚o w tym wszystkim coÅ› hipnotycznego.Nurka oczywiÅ›cie nie byÅ‚o widać,sÅ‚ychać byÅ‚o tylko ten obracajÄ…cy siÄ™ bloczek, który wypuszczaÅ‚ coraz wiÄ™cej liny.I nagle - siÄ™ zatrzymaÅ‚.Lina przestaÅ‚a siÄ™ rozwijać, jakby nurek dotarÅ‚ do dna.Ato byÅ‚o raczej niemożliwe, bo spuszczono przecież zaledwie siedem, może osiemmetrów liny, a do dna byÅ‚o w tym miejscu co najmniej trzydzieÅ›ci metrów.PrzezdÅ‚uższÄ… chwilÄ™ lina siÄ™ nie ruszaÅ‚a, wiÄ™c pomyÅ›laÅ‚am, że nurek znalazÅ‚ pewniejakÄ…Å› nowÄ… podwodnÄ… skaÅ‚Ä™ i nawet siÄ™ zastanawiaÅ‚am, jak zostanie nazwana,jeÅ›li w ogóle zostanie jakoÅ› nazwana.I wtedy.Anna-Greta zrobiÅ‚a gest rÄ™kÄ…, jakby markujÄ…c szybki ruch.- I wtedy lina znów zaczęła siÄ™ rozwijać.Tylko szybciej niż na poczÄ…tku.Znacznie szybciej.Dziesięć metrów, piÄ™tnaÅ›cie, dwadzieÅ›cia, dwadzieÅ›cia pięć.Bloczek ledwie nadążaÅ‚.Po chwili prÄ™dkość jeszcze siÄ™ zwiÄ™kszyÅ‚a.W ciÄ…gu zale-dwie paru sekund.Jakby nurek nie opadaÅ‚ na dno, tylko leciaÅ‚ przez powietrze.260 Nie można byÅ‚o nic poradzić [ Pobierz caÅ‚ość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl