[ Pobierz całość w formacie PDF ]
. Obecnie jestem zapracowany. Rozumiem.Ale nie zamyka mi pan furtki? Nie.Nigdy nie zamykam furtki. To dobrze  rzekł, a po chwili dodał:  Wczoraj koło szkoły było nie-złe zamieszanie.Dziennikarze i radny Latch sprowadzili piosenkarza rockowego,żeby zabawił dzieci.Szykuje sobie polityczną ściółkę? Tak.262  Czemu nie?  ironizował. Trzeba korzystać z chwili.Jeszcze trochęi będą tańczyć na grobie mojej córki.* * *Godzinę pózniej zadzwonił Milo i opowiedziałem mu o spotkaniu z Howar-dem Burdenem.Opisałem zaburzenia psychiczne, które Howard zauważył u swo-jej siostry po śmierci Novata, i to jak chwyciła karabin, a potem powtarzała słowabez związku:  W Azji dwa. Dlaczego w Azji?  spytał. Nie mam pojęcia. Hmm  mruknął. Dwa, bo może chciała ukatrupić dwie osoby? Mas-sengila i kogoś jeszcze. Latcha? Może  powiedział. Dwóch gagatków za jednym zamachem.Speł-nienie obywatelskiego obowiązku.A może planowała wykończyć Massengilaw szkole i pojechać gdzieś w poszukiwaniu ofiary numer dwa.Tacy wariaci czę-sto mają wyszukane plany-ułudy.Ale tobie przecież tego nie muszę mówić, praw-da? W każdym razie to tylko umacnia obraz samotnego zamachowca.Złapała zabroń dobre dwa tygodnie przed strzelaniną  to znak, że o tym rozmyślała.Byłapsychicznie roztrzęsiona od początku, zestresowała ją jeszcze śmierć Novata, niemogła się pozbierać, przez półtora miesiąca hodowała swój gniew, podeszła dostojaka z bronią, oswoiła się z nią.A potem bum! Jak mi idzie analiza psycholo-giczna? Niezle. Jej tatusiowi się to nie spodoba. Przed chwilą z nim rozmawiałem.Odroczyłem spotkanie z nim. Do kiedy? Na czas nieokreślony. Nie miałeś sumienia go odsunąć definitywnie? Nie mogę mu nic zaoferować.A jeśli się nie mylę, jest bliski załamania.Nie chciałem sprawiać mu przykrości. Sądziłem, że nie lubisz tego faceta. Nie lubię, ale staram się być odpowiedzialny.Poza tym ten facet jest godnypożałowania.Syn go nienawidzi.To jasne, że chciał, żebym z nim porozmawiał,ponieważ nie utrzymują ze sobą żadnych kontaktów.Więc nie mogłem być dlaniego przykry. To ciekawe  stwierdził Milo. Co takiego?263  Taka praca, w której cały czas musisz uważać, jak się zachowujesz, trosz-czyć się o uczucia innych osób. To również część twojej pracy. Czasami.Ale na ogół ludzie, o których muszę się troszczyć, są martwi.Skoro już mówimy na ten temat, to skontaktowałem się z Uniwersytetem SantaMonica.Novato zapisał się na semestr letni, ale po tygodniu przestał chodzić. To wystarczająco długo, żeby dać ogłoszenie w Ośrodku Zatrudnienia. Też tak pomyślałem.Pewnie po to w ogóle się zapisał.%7ładnego dowodutożsamości, żadnych referencji, trudno by mu było znalezć pracę. Dinwiddłemu pewnie się podobało, że to student.Ma słabość do czasówszkolnych. Ale po co Novacie była potrzebna kiepsko płatna posada, skoro sprzedawałnarkotyki  zastanawiał się Milo. Dla kamuflażu? Smith powiedział, że zaczynają działać w przemyślanysposób. Może.Na razie nie wiem, czy którykolwiek z tych tropów wart jest drąże-nia.Moja informatorka z Ośrodka Dokumentacji Zagłady %7łydów przylatuje dzi-siaj z Chicago.Mam spotkanie o piątej.To ostatnia rzecz, jaką w tej sprawie robię.Byłeś kiedyś w tym ośrodku? Nie. Powinieneś to zobaczyć.Każdy powinien. Mam czas o piątej. Twoim samochodem.* * *Rusztowanie i drewniany parkan znaczyły plac budowy obok jednopiętrowegobudynku, skonstruowanego z białych cegieł i czarnego marmuru. To muzeum  powiedział Milo. Dom Tolerancji, Zaczęli fundamentyw zeszłym miesiącu.W promieniu pół przecznicy od placu budowy panował korek uliczny.War-czały agregaty, unosił się gliniany pył, huk młotów pneumatycznych i wycie piłwznosiły się ponad jękiem terkoczących silników.Pośrodku Pico stał człowiekw kasku i pomarańczowej kamizelce.Dawał wskazówki dzwigowi wyjeżdżają-cemu tyłem na bulwar.Policjantka z drogówki, wyposażona w gwizdek i białerękawiczki, wstrzymywała bezustannie powiększający się korek potulnych samo-chodów [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl