[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.się przewidywać jego zwroty i uniki.Powtarzał manewry tamtej maszyny i konse-Przyciągnął drążek do siebie i śmignął świecą w górę.kwentnie zmniejszał odległość dzielącą go od archaicznego myśliwca, aż znalazł sięKiedy wykonał pełną pętlę, przez górną część iluminatora kabiny gały zobaczył jakieś pięćdziesiąt metrów za jego ogonem.ścigających ich prześladowców: dwie dwuskrzydłowe, tęponose maszyny, trochę po- Rzucił okiem na pulpit sensorów.Falynn nic nie mówiła, ale powtarzając manew-dobne do X-wingów, wyposażone w kabiny z opływowymi owiewkami w kształcie ry drugiego Aowcy Głów, trzymała się cały czas blisko jego ogona.W końcu usłyszałkropli wody.jej głos w kanale łączności z Nocnym Gościem":- To Aowcy Głów! - powiedział.- Wygląda na to, że kiedy Zsinj patrzył w inną - Panie komandorze, to będzie bardzo proste, ale naprawdę nie chciałabym rozpy-stronę, zafundowali sobie system obrony przeciwko gwiezdnym myśliwcom.lać żadnego z tych pogromców gleby na atomy.Janko5 Janko5Aaron Allston X-Wingi V Eskadra Widm159 160- Nie przestawaj go namierzać i trzymaj się blisko niego, Dwójko" - polecił Antil- - Wiem o tym - powiedziała.les.- Może nabiorą rozumu i zrezygnują.- No cóż, odbierz tę rozmowę - zdecydował zastępca.- Powiedz im, że kapitan Da-Pilot ściganego przez niego myśliwca skręcił w lewo i raptownie zanurkował w rillian się kąpie albo coś w tym rodzaju.stronę baldachimu drzew.Wedge podążył za nim.W pewnej chwili Aowca Głów wle- - Panie poruczniku, załoga dowodzonego przez Darilliana Nocnego Gościa" zciał w gęstwinę najwyższych gałęzi drzew, a Antilles aż zamrugał ze zdumienia.pewnością przestrzegała imperialnych protokołów -sprzeciwiła się Jesmin.Zastanawiał się, czy lecieć za nim, czy może zrezygnować z pościgu.Pilot był - Co chcesz przez to powiedzieć?młody, arogancki i w gorącej wodzie kąpany, ale nie sprawiał wrażenia samobójcy.- To znaczy, że oficerem łącznościowcem nie mogła być Kalama-rianka.Wedge podążył za nim.Janson syknął z irytacją.Usłyszał trzask, z jakim panele ogniw słonecznych myśliwca TIE przedzierały się - No cóż, ja nie mogę odebrać tej rozmowy - stwierdził.- Zbyt wiele osób zna mo-przez gałęzie, i nagle znalazł się poniżej poziomu baldachimu liści.Zcigany przez niego ją twarz.Aowca Głów skręcił na sterburtę i leciał obecnie nisko nad leniwie płynącą rzeką.An- Oboje popatrzyli na siedzącego przed nawigacyjną konsoletą Buzkę.Garik siętilles zajął pozycję za jego ogonem.wyprostował.- Uwaga, Czarnoskrzydli, tu Szary Jeden" - zaczął.- Czy jesteście gotowi dać - Uhm.mogą mnie rozpoznać nawet mimo blizny na twarzy - powiedział.- Taknam spokój i wrócić do domu? jak poznały mnie niektóre Widma.- Szary Jeden", masz najwyżej sekundę, zanim zawrócę i poczęstuję cię w zęby Janson nawet nie starał się ukryć narastającej frustracji.ogniem z sześciu laserowych działek.- Buzko, jesteś aktorem - przypomniał.- Wymyśl coś.Rozległ się trzask i do rozmowy przyłączył się operator kontroli ruchu powietrz- Garik wstał i zaczął się gorączkowo rozglądać po mostku, ale nie zobaczył nicze-nego Velery: go, co mogłoby mu się przydać.Za konsoletami leżało tylko kilka przedmiotów porzu-- Klucz Czarnoskrzydłych, zrezygnować z ataku i wrócić do bazy.To rozkaz.conych w pośpiechu przez pełniących na mostku służbę członków poprzedniej załogi.- Proszę pana.- W ponurym głosie pilota Czarnoskrzydłego Jeden" zabrzmiała W pewnej chwili spojrzenie Buzki padło na otwór w pokładzie, którego brzegi Cubberfrustracja.starał się wyrównać, żeby przykryć go metalową płytą.Obok otworu stała niewielka- To polecenie samego gubernatora, Czarnoskrzydły Jeden" - przerwał mu opera- skrzynka z narzędziami.tor.- A może chcecie, żeby odebrał wam licencje pilotów, a zamiast nich wręczył pra- Buzka wyciągnął z niej gogle Cubbera, które szef mechaników nakładał podczaswa jazdy traktorzystów? spawania.Po chwili wahania sięgnął także po ciśnieniowy pojemnik z pomarańczowym- Nie, proszę pana.lakierem używanym do oznaczania wymagających naprawy miejsc na kadłubach okrę- Czarnoskrzydły Jeden" zrezygnował z dalszych szyderczych uwag pod adresem tów.Przycisnął guzik pojemnika i spryskał wewnętrzną powierzchnię spawalniczychpilotów myśliwców typu TIE, zmniejszył prędkość, śmignął świecą ku niebu, przedarł okularów, aż stała się nieprzezroczysta.się przez gęstwinę liści i zniknął.Widoczny na ekranie monitora punkcik Czarno- Pojemniki ze smarem, hydroklucze, kable, sensory, giętkie rurki.Garik wycią-skrzydłego Dwa" także obrał kurs podany przez kontrolę Velery.gnął elastyczną rurkę długości połowy przedramienia i wsunął jeden koniec do dziurki- Zwietnie sobie radzisz, Szary Dwa" -pochwalił Antilles.- A teraz przelecimy w nosie, a drugi do prawego ucha.Zsunął gogle na czoło i zaczął się rozglądać za czap-nad ich budynkami rządowymi.ką pozostawioną przez imperialnego oficera.- Zapowiada się świetna zabawa, Jedynko" - odparła skrzydłowa.- Puść mnie na fotel - powiedział.Janson natychmiast usłuchał.Buzka rozparł się na fotelu, naciągnął gogle na oczyJesmin rozsiadła się wygodniej na fotelu oficera łącznościowca.i wcisnął czapkę tak głęboko, że daszek prawie zetknął się z okularami.- Panie poruczniku, otrzymujemy wiadomość z ratusza Velery - zameldowała.- To - Jak to wygląda? - zapytał.ich najważniejszy budynek.Prosząo podanie specjalnego kodu, który mamy zapisany w Nie mógł widzieć ich twarzy, ale Jesmin wybuchnęła głośnym śmiechem.Z tru-pamięci pokładowego komputera.Wszystko wskazuje, że już kiedyś rozmawiali z kimś dem zrozumiał odpowiedz Jansona:z Nocnego Gościa".- Obrzydliwie.Rozparty na fotelu kapitana Janson sprawiał wrażenie zdezorientowanego.- Przynajmniej nie zobaczą mojej twarzy - odciął się Garik.- No dobrze.Dajcie go- W zadaniach tej wyprawy nie było o tym żadnej wzmianki - odezwał się w koń- na największy ekran.cu.- Nie mieli nawiązywać z nami łączności
[ Pobierz całość w formacie PDF ]