[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.W jaki sposób zapomocą atrybucji możesz sobie radzić z tym rozczarowaniem? Kreowanie usprawiedliwieńdla możliwej porażki jest dość zaskakującym rozwiązaniem: możesz kreować powodyniepowodzenia, zanim ono nastąpi, to znaczy, zanim jeszcze zaangażujesz się wwykonywanie zadania, możesz zapewnić sobie gotowe wytłumaczenie ewentualnychniezadowalających jego rezultatów (Arkin, Baum gardner, 1985; Jones, Berglas, 1978).kreowanie usprawiedliwień dla możliwej porażki: tworzenie utrudnień i wymyślanieusprawiedliwień dla samego siebie, żeby w wypadku niepowodzenia dysponować gotowymwytłumaczeniemPowiedzmy, że jest wieczór przed twoim końcowym egzaminem z jakiegoś przedmiotu.Toważny przedmiot, wymagany do specjalizacji, i chciałbyś go dobrze zdać.Sensownie byłobyzjeść smaczną kolację, pouczyć się trochę", a potem wcześnie pójść do łóżka i dobrzeprzespać noc.Strategią kreowania usprawiedliwień polegałaby na poświęceniu całej nocy nanaukę (albo spędzeniu jej na zabawie), a potem stawieniu się rankiem na egzamin zzaczerwienionymi oczyma i z przytępionym umysłem.Jeśli ci się nie powiedzie, maszwytłumaczenie.Innymi słowy, dysponujesz zewnętrzną przyczyną, którą możesz przedstawićinnym jako wyjaśnienie osiągniętego przez siebie rezultatu.Tą zewnętrzna atrybucjazapobiega dokonaniu przez nich niepożądanej atrybucji wewnętrznej (nie jesteś bystry).Ajeśli zdasz egzamin świetnie to tym lepiej.Dokonałeś tego pomimo niesprzyjającychokoliczności (brak snu), co każe sądzić, że naprawdę jesteś mądry i utalentowany.Są dwa główne sposoby kreowania usprawiedliwień możliwej porażki.Najbardziej skrajnametoda polega na tym, że ludzie tworzą utrudnienia, które zmniejszają prawdopodobieństwosukcesu.A zatem, jeśli rzeczywiście poniosą porażkę, mogą winę za nią składać na te właśnieutrudnienia, a nie na swój brak zdolności.Jak stwierdzono, ludzie uciekają się do takichśrodków osłabiających szansę sukcesu, jak alkohol, zmniejszony wysiłek wkładany wwykonywanie zadania i brak treningu przed ważnymi zawodami sportowymi (Berglas, Jones,1978; Greenberg, 1983; Higgins, Harris, 1988; Koditz, Arkin, 1982; Rhodewalt, Davison,1984; Tucker, Vuchinich.Soboli, 1981).Drugi sposób kreowania uzasadnień możliwej porażki ma charakter mniej radykalny.Ludzienie tworzą przeszkód na drodze do sukcesu, lecz wymyślają gotowe usprawiedliwienia nawypadek porażki (Baumgardner.Lakę, Arkin, 1985; Greenberg, Pyszczynski, Paisley, 1984;Smith, Snyder, Perkins, 1983; Snyder, Smith, Augelli, Ingram, 1985).Zatem nie musimyposuwać się aż tak daleko, że nie śpimy całą noc przed ważnym egzaminem, lecz zamiasttego możemy narzekać na złe samopoczucie.Stwierdzono, że ludzie uzbrajają się wnajróżniejszego rodzaju usprawiedliwienia, takie jak zrzucanie winy na własną nieśmiałość,lęk egzaminacyjny, kiepski nastrój, dolegliwości fizyczne i niesprzyjające zdarzenia wprzeszłości.Z przygotowywaniem sobie usprawiedliwień na zapas wiąże się jednakżeniebezpieczeństwo, że w efekcie będziemy wkładali mniej wysiłku w samo zadanie.Chociażkreowanie usprawiedliwień ewentualnej porażki może zapobiec niepochlebnym dla naswyjaśnieniom niepowodzenia, często wywiera ono niesprzyjający wpływ na nasze działanie,stając się przyczyną tego, czego się tak obawiamy.PodsumowanieW tym rozdziale rozważaliśmy, w jaki sposób ludzie poznają samych siebie.Na Ja, którepoznajemy, składa się świadomość (poznający) oraz pojęcie Ja (poznawane).Zwiadomośćwłasnego Ja jest wspólna dla ludzi i dla małp człekokształtnych.Dzieci nabywają poczucie Jaw wieku około dwóch lat.W miarę jak dojrzewają, ich autopercepcje stają się coraz bardziejzłożone, abstrakcyjne i w coraz większym stopniu odnoszą się do cech psychologicznych.Definicja Ja, którą omawialiśmy, jest w głównej mierze wynikiem kultury Zachodu.Winnych czasach i kulturach Ja definiowane było całkiem odmiennie.Są cztery zasadnicze drogi dochodzenia przez człowieka do wiedzy o sobie: introspekcja,obserwacje własnego zachowania, schematy Ja i interakcja społeczna.Introspekcyjnarefleksja nad tym, co odczuwamy i jakimi jesteśmy ludzmi, może dać lepszy wgląd wewłasne uczucia i cechy, zwłaszcza jak pokazują badania związane z teoriąsamoświadomości gdy koncentrujemy na sobie uwagę innych.Zupełnie odmienną rzecząjest refleksja nad tym, dlaczego odczuwamy to, co odczuwamy.Wiele badań pokazuje, żesądy na temat przyczyn uczuć i działań są często nietrafne.Częściowo bierze się to stąd, iżwyjaśniając własne zachowanie, odwołujemy się do teorii przyczynowości.Ponadto możedojść do zmiany postawy pod wpływem wyszukiwania powodów, gdy zaczynamy wierzyć,iż nasze uczucia są zgodne z przyczynami, które akurat przyszły nam na myśl.Tłumienie,czyli usiłowanie, żeby o czymś nie myśleć, również rodzi problemy, ponieważ możepowodować, że ludzie będą się koncentrować na tej właśnie myśli, którą próbują stłumić.Teoria spostrzegania siebie zajmuje się kwestią, w jaki sposób poznajemy siebie poprzezobserwacje własnego zachowania podobnie, jak poznajemy innych.Występuje tozwłaszcza wtedy, gdy brakuje nam wyraznych wskazówek co do rodzaju naszych przekonańczy uczuć.Na przykład zgodnie z hipotezą mimicznego sprzężenia zwrotnego wnioskujemyo przeżywanej przez siebie emocji na podstawie własnego wyrazu mimicznego.Inneinteresujące zjawisko wyjaśniane przez teorię spostrzegania siebie to efekt nadmiernegouzasadnienia.Polega on na pomniejszaniu naszej wewnętrznej motywacji do wykonaniadanego zadania, a w konsekwencji uznanie, że angażujemy się w jego wykonywanie zpowodu motywacji zewnętrznej.To znaczy, nagrody i oddziaływania zewnętrzne mogąosłabić nasze wewnętrzne zainteresowanie: to, co przedtem sprawiało nam przyjemność,przestaje być zabawą, a staje się pracą.Rozwinięciem teorii spostrzegania siebie jestdwuczynnikowa teoria emocji: dochodzimy do określenia przeżywanych emocji,wnioskując o nich na podstawie sytuacji, w której się znajdujemy.Ponieważ pobudzeniefizjologiczne trudno jest zaklasyfikować, może dojść do błędnego określenia przyczynpobudzenia, kiedy to swoje pobudzenie wiążemy z niewłaściwym zródłem (czy też zniewłaściwym aspektem sytuacji).Informację o sobie organizujemy w schematy Ja.Są to oparte na naszych przeszłychdoświadczeniach struktury wiedzy o nas samych, które pomagają nam zrozumieć, wyjaśnić iprzewidzieć własne zachowanie.Organizując pamięć autobiograficzną, to jest pamięćdotyczącą własnych myśli, uczuć i zachowań w przeszłości, często posługujemy się ukrytymiteoriami stałości myśli i zachowań.Czwarty sposób poznawania siebie to interakcjaspołeczna.Wchodząc w interakcję z innymi ludzmi, rozwijamy Ja odzwierciedlone określamy, kim jesteśmy, na podstawie tego, jak spostrzegają nas inni.Poznajemy siebierównież przez porównywanie się z innymi.Teoria porównań społecznych głosi, żedokonujemy porównań, gdy nie mamy pewności, jacy jesteśmy pod względem danej cechy, inie ma żadnego obiektywnego kryterium, którym moglibyśmy się posłużyć.Zazwyczaj zaprzedmiot porównań wybieramy sobie tych, którzy są do nas podobni, ponieważ ma tonajwiększą wartość diagnostyczną.Jeżeli chcemy ustalić poziom doskonałości, dokonujemyporównań społecznych w górę, to znaczy porównujemy siebie z tymi, którzy pod względemdanej cechy plasują się wyżej od nas
[ Pobierz całość w formacie PDF ]