[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Doszliśmy aż do wież wodnych.Tutaj już były wykopy i na ziemi leżały rury, więczawróciliśmy.Jako drogowskaz służyła nam żarówka, świecąca na patio.Badró opowiadał okobietach algierskich, o dziennikarzach -pionierach w walce o ich prawa, a także o pewnymmiejscu na pustyni algierskiej, które radzi mi odwiedzić, bo wydaje mu się ono cudowniepiękne.Jeśli się nie mylę, to ty, mój kochany Odkrywco, wspominałeś mi już przy jakiejś okazji otym zakątku.Mowa o maleńkiej pustelni w górach Hoggar, o trzydzieści kilometrów odTamanrasset, na wysokim masywie Assekrem.Podczas wojny o niepodległość, kiedywyzwalano Algierczyków od Francuzów, pewien francuski żołnierz porzucił wojsko i ukryłsię w tym miejscu.Wiódł tam życie pustelnika, zajmował się kontemplacją.Uroda tegomiejsca jest tak sugestywna, że nawet ci, którzy twierdzą, że są ateistami, tutaj odczuwająpotrzebę wiary w Boga.W drodze powrotnej, zanim zasiedliśmy do kolacji - sałatki z soczewicą, odwiedziliśmysklepik z pamiątkami.Badró, który, jak sam mi mówił, jest wielkim amatorem wyrobówludowych i kolekcjonuje je, kupił dwie fajki saharyjskie z kapciuchami i dwie paczki tytoniu.Po zapłaceniu posunął jeden zestaw po ladzie sklepiku, aż znalazł się przede mną:31- Cest pour toi.Ten gest był tak niespodziewany, że aż mnie zatkało.Potem zaczęłam skakać z radości.Odmomentu przyjazdu marzyłam o takiej fajce.Nie wiem, czy ci już kiedyś mówiłam, że od pewnego czasu staram się w życiu koncentrowaćna przeżywaniu chwili obecnej.Przeszłość jest dla mnie tylko zródłem doświadczenia i nauki,a przyszłość tak niepewna, że staram się niczego nie planować.Tutaj takie postępowaniewydaje się normalne, bo Saharyjczycy, mimo oczekiwań, rozczarowań, niepewnej przyszłości i trudnych warunków, potrafią być zawsze w dobrym humorze: żartują, przyjmują wszystkospokojnie, uśmiechają się i odnoszą do każdego z prawdziwą sympatią.Jest już noc i bardzo zimno.Głaszczę frędzle mego kapciucha, wyjmuję fajkę ze złoconegometalu i przesuwam ją między palcami.Jestem szczęśliwa.Dziś mój wielki dzień! Niebawem zacznę realizować swój program.Wyznaczyli mi jużsamochód i przydzielili kierowcę; nazywa się Azman, jest szczupłym starszym mężczyzną.Czekam tu teraz na niego.Poszedł uzupełnić zapas paliwa.Przedtem zeszło nam trochę czasuna załatwianiu odpowiednich zezwoleń i przepustek.Z liczby papierów, których zdobycie tak wszystko opóznia, wnioskuję, że władze musząbardzo dokładnie kontrolować wydawanie zapasów, jakimi dysponują.To logiczne, jeżeli sięwezmie pod uwagę, że te blisko dwieście tysięcy uchodzców saharyjskich w Tinduf możeprzeżyć tylko dzięki pomocy międzynarodowej.Ich kraj jest pod okupacją, więc nie mogąkorzystać z bogactw własnej ziemi: ani z łowisk rybnych, ani ze złóż fosforytów, ani zkopalin, wśród których są produkty tak cenne, jak ropa naftowa i gaz, uran i ołów, złoto icynk.Z tych samych powodów nie mają własnej gospodarki.Do zadań rządu saharyjskiegotutaj, na uchodzstwie na algierskiej pustyni, należy między innymi sprawiedliwy rozdziałpomiędzy wszystkich mieszkańców obozów pomocy, jaką otrzymują.%7ływności, odzieży,naczyń, płótna na namioty.Chociaż w ostatnich czasach pomoc ta wyraznie się zmniejszyła.Wyznam, że za każdym razem, kiedy siadam do stołu, by zjeść swój talerz soczewicy czyryżu, boję się, że właśnie odjęłam od ust jedzenie jakiemuś uchodzcy.A tylu gości tuprzyjeżdża.Oczywiście - mówiłam sobie - każdy z tych gości wnosi coś dobrego ipraktycznego do życia w obozach: swój czas, pracę, specjalność zawodową, kontakty zorganizacjami pozarządowymi albo z darczyńcami wszelkiego rodzaju materiałów32i produktów.W ten czy inny sposób każdy, kto przejdzie przez ten ośrodek, wnosi coś dosprawy Sahary.I wszyscy jesteśmy serdecznie przyjmowani.Ci, którzy oczerniają Front Polisario i zarzucają rządowi ADRS, że ogranicza racje dlaludności, by odpowiednio zabezpieczyć zaproszonych i zarezerwować dla nich najlepszeprodukty - na przykład jarzyny czy świeże owoce - mają być może trochę racji.Myślę o tymprzy każdej łyżce soczewicy, niesionej do ust [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl