[ Pobierz całość w formacie PDF ]
."Tę właśnie współpracę przywodzi na myśl wyraz pośredniczka zastosowany do Najświętszej Panny.Według Kościoła katolickiego przyjmując i przekazując nasze modlitwy Jezusowi oraz czyniąc nas zdolnymi do przyjęcia łaski, stwarza Ona trwałą więź między Nim a wiernymi.Słowo to nie zgadza się z językiem Nowego Testamentu, który wyłącznie dla Jezusa zarezerwował funkcję pośrednika między Bogiem a ludźmi: Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Jezus Chrystus (1 Tm 2, 5).Pośrednictwo Chrystusa, jedyne i nieprzekazywalne Jezus ma sprawować, wzbudzając i przyjmując czynną współpracę stworzeń odkupionych.Pośrednictwo Chrystusa, jedyne źródło łaski, obejmuje uczestnictwo wierzących, szczególnie zaś Tej, która - złączona ze swym Synem u stóp krzyża - została dana za Matkę Jego Kościołowi.„To jedyne pośrednictwo Odkupiciela nie wyklucza, lecz wzbudza u stworzeń rozmaite współdziałanie, pochodzące z uczestnictwa w jednym źródle.Kościół nie waha się wyznawać tej podporządkowanej roli Maryi”.U anonimowego starożytnego autora, pochodzącego być może z V wieku czytamy: "Jest Ona pośredniczką nieba i ziemi, jako ta, która w sposób naturalnydokonała zjednoczenia".„Bóg nie chciał nam nic dać co by nie przeszło przez ręce Maryi" teraz można śmiało stwierdzić, że przedmiotem macierzyńskiej troski tej przedobrej Dziewicy jest nie tylko jakaś nieokreślona rzesza biedaków, którzy Ją błagają o pomoc, ale cały lud Boży w całej swej powszechności.Jeżeli wszelka łaska przechodzi przez Jej ręce, to jest ona wyproszona i uzyskana od hojności Syna.Współpracowniczka i Matka swego Pana, Maryja jest zadowolona od swego uzależnienia od Bożego źródła.Będąc - jak mówi św.Bernard - „wszechmocą błagającą” - w chwale nieba „w dalszym ciągu uzyskuje dla nas dary potrzebne nam do wiecznego zbawienia”.„Maryja wstawia się [za nami] u swego Syna z całą mocą swej macierzyńskie prośby” - mówi Pius IX w bulli wydanej z okazji dogmatu Niepokalanego Poczęcia.A Paweł VI w Marialis Cultus przypomina: „modlitewna obecność Maryi w Kościelerodzącym się i w Kościele każdego dnia, ponieważ po wzięciu do nieba, nie wyrzekła się Ona swej wstawienniczej misji”.Ufność ta opiera się na skuteczności wstawiennictwa Maryi.Starożytne świadectwo tej ufności można odnaleźć w modlitwie Subtuum praesidium, datująca się, zdaniem historyków na IV wiek: „Do Twojego miłosierdzia uciekamy się, o Matko Boga.Nie gardź naszymi błaganiami w naszych trudnościach i wybaw nas od niebezpieczeństwa, o Ty, jedyna czysta, jedyna błogosławiona”.Modlitwa ta jest wołaniem do Maryi o pomoc w niebezpieczeństwie.Jej poddany ucieka się do Niej ufny w pełnie Jej macierzyńskiej troski, albowiem według propagatorów pośrednictwa Syn nie może nic odmówić swej Matce, zaniepokojone dziecko zawsze znajdzie u tej Matki schronienie.Tytuł Współodkupicielka został wprowadzony do mariologii na przełomie XVI i XVII wieku i nie znajduje uzasadnienia w Piśmie Świętym.Tezę tę, że Maryi ze względu na jej własne zasługi dane jest przydzielać ludziom łaski, które Chrystus uzyskał na krzyżu postawił jezuita SuarezPobożność ludowa przypisuje Maryi tytuły i role Pocieszycielki, Adwokatki, Obronicielki wiernych przed Chrystusem, który jest straszliwym sędzią.Ona pełni w stosunku do nas funkcje macierzyńskie, dzięki czemu nie jesteśmy sierotami; Ona objawia Syna, który z kolei objawia Ojca.Ona tworzy Jezusa w nas.Odbiera Duchowi Świętemu rolę.Mówi się o obecności w nas Maryi, o prowadzeniu naszego życia przez Maryję.Św.Bernard z Sieny mówił: „Każda łaska udzielana w tym świecie przychodzi potrójnym ruchem; udzielana jest bowiem według najdoskonalszego porządku: od Boga do Chrystusa, od Chrystusa do Maryi, od Maryi do nas".Dodaje jeszcze, że żadna łaska nie przychodzi do kogokolwiek bez Maryi.Franciszkanie maja w swojej tradycji przypowieść o dwóch drabinach, prowadzących do nieba.Na szczycie jednej stoi Matka Boska, na drugiej Jezus Chrystus.On jako surowy sędzia nie dopuszcza wielu do nieba, odrzuceni zawsze mogą liczyć, że wyjdą po drabinie, u której szczytu stoi Matka miłosierdzia, pełna litości i łagodności.Obraz ten zawiera herezję, zafałszowywuje obraz Chrystusa.W Fatimie Matka Najświętsza miała powiedzieć, że już dłużej nie może powstrzymać każącej ręki Syna, a przecież jest to objawienie oficjalnie uznane przez Kościół.4.2
[ Pobierz całość w formacie PDF ]