[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Widać też byłokawałek Red Gate, a w innym kierunku Windemere i dalej zatokę.Tamtego pierwszego popołudnia rozłożyliśmy na dachu jedzenie na starym kocupiknikowym.Mieliśmy portugalskie słodkie pieczywo i topione sery w małych drewnianychpojemniczkach.Jagody w zielonych kartonowych pudełkach.Butelki z zimną gazowanąlemoniadą.Postanowiliśmy przychodzić tu codziennie.Przez całe lato.Uznaliśmy ten dach zanajwspanialsze miejsce na świecie. Jeśli umrę  powiedziałam, gdy podziwialiśmy panoramę  to znaczy, kiedy umrę,wrzućcie moje prochy do wody przy małej plaży.Kiedy potem za mną zatęsknicie, będzieciemogli wspiąć się tutaj, popatrzeć w dół i pomyśleć o tym, jaka byłam wspaniała. Moglibyśmy też zejść tam i pływać w tobie  rzekł Johnny. Gdybyśmy naprawdęokropnie za tobą zatęsknili. Brr  wzdrygnęłam się. Przecież sama chciałaś trafić po śmierci do zatoczki przy małej plaży. Chodziło mi tylko o to, że ją kocham.Byłaby doskonałym miejscem na moje prochy. Tak  rzekł Johnny. Z pewnością.Mirren i Gat milczeli.Jedli orzechy laskowe oblane czekoladą z niebieskiej plastikowejmiseczki. To kiepska rozmowa  zawyrokowała Mirren. Wcale nie, jest w porządku  zaoponował Johnny. Ja nie chcę, żeby moje prochy się tutaj znalazły  oświadczył Gat. Dlaczego?  zapytałam. Moglibyśmy być wszyscy razem na małej plaży. I maluchy by w nas pływały!  wykrzyknął Johnny. Mdli mnie od tej waszej rozmowy  burknęła Mirren. Właściwie to się niewiele różni od mojego tam sikania  powiedział Johnny. Fuj. O co ci chodzi? Przecież wszyscy tam sikamy. Ja nie  zaprzeczyła Mirren. Owszem, ty też  rzekł. Jeśli zatoka przy małej plaży nie jest już pełna moczu po tylulatach naszego sikania do niej, to trochę naszych prochów jej nie zaszkodzi. Czy kiedykolwiek obmyślaliście własny pogrzeb?  zapytałam. Co masz na myśli?  rzucił Johnny, marszcząc nos. No wiecie, kiedy w Tomku Sawyerze wszyscy myślą, że Tomek, Huck i ten, jak mu tam& ? Joe Harper  podpowiedział Gat. Tak, no więc myślą, że Tomek, Huck i Joe Harper nie żyją.Chłopcy idą na własnypogrzeb i słuchają wszystkich tych miłych wspomnień, jakie wygłaszają o nich mieszkańcymiasteczka.Odkąd to przeczytałam, zawsze myślę o swoim pogrzebie.Na przykład, jakiechciałabym kwiaty i gdzie znajdą się moje prochy.A także o mowie pogrzebowej opisującej,jaka byłam niewyobrażalnie wspaniała, i przypominającej, że dostałam Nagrodę Noblai zdobyłam złoty medal na olimpiadzie. W jakiej dyscyplinie zdobyłaś złoty medal?  zapytał Gat. Może w piłce ręcznej. Czy w programie olimpiady jest piłka ręczna? Tak. A czy ty w ogóle grasz w piłkę ręczną? Jeszcze nie. Więc lepiej zacznij. Większość ludzi planuje swoje ceremonie ślubne  powiedziała Mirren. Ja dawniejczęsto to robiłam. Faceci nie planują swoich ślubów  rzekł Johnny. Gdybym brała ślub z Drakiem, byłyby tylko żółte kwiaty  oświadczyła Mirren.I miałabym jasnożółtą suknię, taką jak zwyczajna ślubna suknia, tylko żółtą.A on nosiłbydo smokingu żółtą szarfę. Musiałby cię naprawdę bardzo kochać, żeby włożyć żółtą szarfę  powiedziałam. Owszem  przyznała. Ale Drake by to zrobił. Powiem wam, czego ja nie chcę na moim pogrzebie  rzekł Johnny. Nie chcę, żebyw sali recepcyjnej podczas ceremonii pogrzebowej wystawała banda nowojorskich bubkówze świata sztuki, którzy mnie nawet nie znali. Ja nie chcę ludzi religijnych mówiących o Bogu, w którego nie wierzę  odezwał sięGat. Albo czeredy wysztafirowanych dziewczyn udających żal i smutek, które pózniejw toalecie nałożą sobie błyszczyk na wargi i poprawią fryzury  dodała Mirren. Boże, mówicie wszyscy tak, jakby pogrzeby w ogóle nie były zabawne  rzuciłamżartobliwie. Ale poważnie, Cady  powiedziała Mirren. To chore.Powinnaś planować swój ślub,nie pogrzeb. A co, jeśli nigdy nie wyjdę za mąż? Jeśli nie chcę wyjść za mąż? Wobec tego planuj imprezę promocyjną swojej książki.Albo wernisaż swoich obrazów. Ona zwycięży na olimpiadzie i dostanie Nagrodę Nobla  przypomniał Gat. Możeplanować świętowanie z tych okazji. A więc dobrze  powiedziałam. Skoro to ma was uszczęśliwić, obmyślmy przyjęciez okazji zdobycia przeze mnie złotego medalu olimpijskiego w piłce ręcznej.I tak zrobiliśmy.Wymyśliliśmy czekoladowe piłki oblane niebieskim fondant.Złocistąsukienkę dla mnie.Wysokie kieliszki do szampana z maleńkimi złotymi piłeczkamiw środku.Dyskutowaliśmy o tym, czy zawodnicy w piłce ręcznej używają dziwacznychgogli, takich jak w squashu, i zdecydowaliśmy, że goście na naszej imprezie będą takie nosić  i to złote. Czy będziesz grała w drużynie piłki ręcznej?  zapytał mnie Gat. To znaczy, czybędzie tam cały zespół pięknych Amazonek świętujących sukces razem z tobą, czy możezwyciężysz samotnie? Nie mam pojęcia. Naprawdę powinnaś zacząć się kształcić w tej dziedzinie  powiedział. W przeciwnymrazie nigdy nie zdobędziesz złotego medalu.Jeżeli dostaniesz tylko srebrny, będziemymusieli zrewidować całą koncepcję tej imprezy.Tamtego dnia życie wydawało się cudowne.Byliśmy taką czwórką Agarzy jak zawsze.I jaką zawsze będziemy.Nieważne, co się wydarzy, gdy pójdziemy do college ów, zestarzejemy się, gdy każdyz nas zacznie wieść własne, odrębne życie.Nieważne, czy Gat i ja będziemy razem, czy nie.Nieważne, dokąd wyjedziemy.Będziemy zawsze mogli usiąść rzędem na dachu domuCuddledown i gapić się na morze.Ta wyspa jest nasza.Tutaj w pewnym sensie na zawsze pozostaniemy młodzi. 46.Następne dni były mroczniejsze.Nam, Agarzom, rzadko chciało się gdziekolwiek ruszyć.Mirren bolało gardło i mięśnie.Prawie przez cały czas pozostawała w Cuddledown [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl