[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Charakter rodziny, sposób, w jaki wychowywane są w niej dzieci, ma przy tym ogromny wpływ na losy narodu, gdyż właśnie w tych podstawowych komórkach wzrastają przyszli królowie i przywódcy.W tym momencie moich rozważań warto chyba wspomnieć o Janie i Helenie Skrzetuskich, których losy znane są z pewnością czytelnikom Trylogii Henryka Sienkiewicza.Skrzetuski był cenionym rycerzem, znał swój obowiązek wobec Reczpospolitej, ale nie zapominał przy tym o obowiązku wobec żony.Według słów poety Ojczyzna to zbiorowy obowiązek, ale pogodzenie spraw osobistych i obywatelskich nie jest często łatwe, szczególnie gdy w grę wchodzą uczucia.W takich okolicznościach odezwać się powinna w człowieku życiowa mądrość, która pozwala pogodzić uczucie i powinność.Jan Skrzetuski walczył u boku króla, opuszczał dom, Halszkę, dzieci, lecz wszystko to czynił w porozumieniu z żoną i za jej aprobatą.Kilka wersów wcześniej wspomniałam o mądrości życiowej.To cecha niezwykle ważna w małżeństwie, dlatego między innymi do jego zawarcia wymagany jest określony wiek.On i ona to już nie dzieci.To dorośli, którzy sami decydują o swoim losie.Rola ich rodziców powinna ograniczać się jedynie do porad i sugestii.Wielkim dramatem jest sytuacja, w której rodzice wywierają wpływ na postanowienia małżonków, lub - co gorsza - wybierają dzieciom towarzysza życia.Ginie wówczas istota związku - uczucie, które ma łączyć.Gdy rodzice narzucają dziecku wybór współmałżonka, związek najczęściej oparty jest na biernym przyzwoleniu lub skrywanej niechęci.Na tej zasadzie zawierano małżeństwa w średniowieczu i chyba dopiero emancypacja kobiet przyniosła ważne w tej kwestii zmiany.Wcześniej zdarzały się jedynie wyjątki od tej reguły.Julian Ursyn Niemcewicz w Powrocie posła obnażył perfidię paktów małżeńskich.Starosta Gadulski chce wydać córkę za Szarmanckiego, gdyż ten nie żąda posagu.To, ile panna otrzyma od rodziców po ślubie, decydowało często o jej wartości.Jan Chryzostom Pasek w Pamiętnikach wspomina, iż ożenił się z kobietą z powodu jej majętności.Pan Piotr z satyry Ignacego Krasickiego Żona modna zawarł związek, gdyż panna miała cztery wsie dziedziczne.Owe wsie były mu chyba osłodą w trudach małżeńskiego życia.Sprowadzanie małżeństwa do układu handlowego jest karygodne.Czy człowiek to maszyna, przedmiot, który nie ma duszy, nie czuje? Sądzę, iż o istocie człowieczeństwa decydują między innymi stany duchowe, to, jakim uczuciem jesteśmy w stanie obdarzyć drugiego człowieka.Takiej istoty nie można zniewolić i do niczego przymuszać.Nie ma bowiem przyzwolenia na ignorowanie cudzych myśli i uczuć, jeżeli z daną osobą współżyjemy.Przedstawiając w Panu Tadeuszu ślub Zosi i Tadeusza, Adam Mickiewicz pokazał, ile radości daje połączenie się z osobą kochaną, jak piękna może być wzajemna harmonia dwojga ludzi.Są razem, gdyż tego właśnie pragną, i kochają się, a co będzie dalej - pokaże przyszłość.Podobnie romantyczny początek miało małżeństwo przedstawione przez Zygmunta Krasińskiego w „Nie-Boskiej komedii”.Hrabia Henryk - Mąż - zachwyca się swoją młodą żoną, która jawi mu się jako ideał.Początkowa sielanka Marii i Męża przerodziła się jednak w koszmar.Między nimi stanęła poezja, ta nierealna zjawa, która zajęła miejsce Marii.Jest to małżeństwo tragiczne - Mąż okazał się samolubny i zniszczył, unieszczęśliwił kobietę, którą dawniej uwielbiał.Jeden błąd, a tyle uczynił zła - czy można szukać usprawiedliwienia? Tworząc ten dramat rodzinny, Zygmunt Krasiński chciał przestrzec przed romantycznym idealizowaniem i nieuwzględnianiem szarej rzeczywistości jako zagrożeniami dla małżeńskiego szczęścia i stabilizacji.Podobnie rzecz się miała w przypadku Emilii i Benedykta Korczyńskich - bohaterów powieści Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej.Ona - romantyczka i sentymentalistka, on - niegdyś romantyk, a potem realista.Różnice w podejściu do życia stały się podstawą niezrozumienia.Małżonkowie żyją w dwóch różnych światach, mówią różnymi językami - na tym polega problem ich związku.Z każdym dniem przepaść pomiędzy nimi pogłębia się, stają się dla siebie coraz bardziej obcy.Dopóki mieszkają z dziećmi, one stanowią pewien łącznik i pocieszenie, ale w którymś momencie dzieci dorosną i opuszczą dom, w którym pozostanie dwójka nie rozumiejących się ludzi.Zupełnie inaczej zapowiada się związek Justyny Orzelskiej i Jana Bohatyrowicza.Wkraczają oni w nowe życie z miłością i realnymi oczekiwaniami.Być może to oni będą właśnie godnymi następcami dzieła legendarnego Jana i Cecylii, którzy dzięki miłości i wspólnej pracy dali początek rodowi Bohatyrowiczów.To takie piękne, gdy dwoje ludzi zespolonych w jedność jest w stanie dokonać tyle dobrego.Małżeństwa literackie poznajemy zwykle w jakimś momencie ich dziejów bądź też narrator opisuje ich całą historię w zarysie
[ Pobierz całość w formacie PDF ]