[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.) Jaki rodzaj stosunku do innychcharakteryzuje "ducha" mieszczaÅ„skiego kapitalizmu? Najbardziej uderzajÄ…ce jestograniczenie przyjemnoÅ›ci seksualnej nakazane przez mieszczaÅ„skÄ… moralność seksualnÄ….OczywiÅ›cie, również i katolicka moralność nie zalicza siÄ™ do życzliwych w tej mierze, ale nieulega wÄ…tpliwoÅ›ci, że pod tym wzglÄ™dem prowadzenie siÄ™ Å›wiata mieszczaÅ„sko -kapitalistycznego byÅ‚o w praktyce zupeÅ‚nie inne niż Å›wiata przedmieszczaÅ„skiego.Uczuciatakiego czÅ‚owieka jak Benjamin Franklin odzwierciedlajÄ… nie tylko normy etyczne, ale imieszczaÅ„skÄ… praktykÄ™.ZgÅ‚Ä™biajÄ…c kwestiÄ™ cnót Franklin tak pisze o cnocie czystoÅ›ci (punkt12): "nie czerpać przyjemnoÅ›ci z rozkoszy cielesnej, chyba że dla zdrowia albo pÅ‚odzenia.Nigdy ich nie zażywać aż do wyczerpania bÄ…dz osÅ‚abienia, bÄ…dz innej szkody, którÄ… mogÅ‚ybywyrzÄ…dzić spokojowi i równowadze" 30.(*) (Benjamin Franklin, "Autobiografia".) DewaluacjaprzyjemnoÅ›ci seksualnej koresponduje z konkretyzowaniem siÄ™ wszelkich stosunkówludzkich w obrÄ™bie spoÅ‚eczeÅ„stwa mieszczaÅ„skiego.ZwÅ‚aszcza stosunek miÅ‚oÅ›ci wznacznym stopniu podporzÄ…dkowano wzglÄ™dom ekonomicznym.Mimo tej konkretyzacjimamy do czynienia w mieszczaÅ„skim spoÅ‚eczeÅ„stwie z obojÄ™tnoÅ›ciÄ… na los bliznich.Nieznaczy to, że w okresie przedkapitalistycznym brakowaÅ‚o okrucieÅ„stwa lub że byÅ‚o onomniejsze.Chodzi o to, że obojÄ™tność mieszczaÅ„ska miaÅ‚a wÅ‚asny, wyróżniajÄ…cy siÄ™ odcieÅ„ iton: nie byÅ‚o w niej Å›ladu odpowiedzialnoÅ›ci za los innych 31, (*) (B.Franklin jakonajważniejsze cnoty wylicza: umiarkowanie, maÅ‚omówność, metodyczność, Å›miaÅ‚ość,oszczÄ™dność, pilność, szczerość, bezstronność, schludność, niewzruszoność, czystość ipokorÄ™.To wymowne, że nie znajdziemy wzmianki o miÅ‚osierdziu, miÅ‚oÅ›ci ani życzliwoÅ›ci.) (*)żadnego napomknienia o miÅ‚oÅ›ci do bliznich jako takich, bez jednoczesnego stawianiawarunków.KlasycznÄ… proklamacjÄ™ mieszczaÅ„skiej obojÄ™tnoÅ›ci podsuwa nam Defoe.Opisujebiednych jako "tÅ‚um skomlÄ…cych niedoÅ‚Ä™gów, którzy dla narodu stanowiÄ… nieprzyjemny ciężari wymagajÄ… specjalnych praw" 32.(*) (Daniel Defoe, "Giving Alms No Charity", Londyn 1704,s.426.) Kapitalizm rzeczywiÅ›cie funkcjonowaÅ‚ zgodnie z tym poglÄ…dem, zwÅ‚aszcza wosiemnastym i dziewiÄ™tnastym wieku.Jeszcze w 1911 roku amerykaÅ„ski trust tytoniowyzostaje oskarżony o zachowanie tej samej postawy: "W królestwie konkurencji istoty ludzkiebyÅ‚y bezlitoÅ›nie odrzucane" 33.(*) (CytujÄ™ za: Sombart, "Der Bourgeois", op.cit., s.234.)%7Å‚yciorysy wielu dziewiÄ™tnastowiecznych dziaÅ‚aczy spoÅ‚ecznych zwiÄ…zanych z przemysÅ‚emdostarczajÄ… podobnych przykÅ‚adów.W Å›wiadomoÅ›ci mieszczaÅ„skiej ten totalny brakwspółczucia w ogóle nie wydawaÅ‚ siÄ™ czymÅ› nieetycznym.Przeciwnie, mocno opieraÅ‚ siÄ™ napewnych koncepcjach religijnych i etycznych.Zamiast bÅ‚ogiej szczęśliwoÅ›cizagwarantowanej dla wiernych dzieci KoÅ›cioÅ‚a, koncepcja mieszczaÅ„ska uczyniÅ‚a szczęściezapÅ‚atÄ… za speÅ‚nienie obowiÄ…zków.A ideÄ™ tÄ™ wzmocniÅ‚o przekonanie, że w spoÅ‚eczeÅ„stwiekapitalistycznym nie istniejÄ… granice sukcesu, które mogÅ‚yby powstrzymać konkurencyjnienastawionÄ… jednostkÄ™.Ów brak współczucia wÅ‚aÅ›ciwy mieszczaÅ„skiemu charakterowi byÅ‚objawem koniecznego dostosowania siÄ™ do struktury ekonomicznej systemukapitalistycznego.Zasada wolnej konkurencji, i towarzyszÄ…ce jej przekonanie, że przetrwaćmogÄ… najmocniejsi, odwoÅ‚ywaÅ‚a siÄ™ do jednostek, których w robieniu interesów niepowstrzymywaÅ‚o współczucie.Im mniej ktoÅ› żywiÅ‚ współczucia, tym wiÄ™ksze miaÅ‚ szanse nasukces.Na koniec musimy wskazać na jeszcze jeden rys, którego doniosÅ‚ość podkreÅ›lawielu różnych autorów: racjonalność, zasadÄ™ liczenia i celowoÅ›ci.Wydaje mi siÄ™, że tamieszczaÅ„ska racjonalność, która nie ma nic wspólnego z wyższymi formami rozumnegodziaÅ‚ania, w dużej mierze koresponduje z opisanym już przez nas psychologicznym pojÄ™ciem"metodycznoÅ›ci" i racjonalnoÅ›ci 34.(*) (Przypis na koÅ„cu rozdziaÅ‚u) RekapitulujÄ…c: za głównecechy ducha mieszczaÅ„sko - kapitalistycznego uznaliÅ›my: (1) stÅ‚umienie roli przyjemnoÅ›cijako celu samego w sobie (zwÅ‚aszcza przyjemnoÅ›ci seksualnej); (2) odwrót od miÅ‚oÅ›ci, zpoÅ‚ożeniem nacisku na gromadzeniu, posiadaniu i oszczÄ™dzaniu jako celach samych wsobie; (3) przyjÄ™cie wypeÅ‚niania obowiÄ…zku za wartość najwyższÄ…; (4) poÅ‚ożenie akcentu na"metodycznoÅ›ci" i wykluczenie współczucia wobec bliznich.Jeżeli porównamy te rysy ztypowymi, opisanymi wczeÅ›niej rysami charakteru analnego, to z Å‚atwoÅ›ciÄ… możemy dostrzecszeroki zakres zgodnoÅ›ci
[ Pobierz całość w formacie PDF ]