[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Podczas ceremoniimodlił się za króla oraz za ustawodawców, aby kraj był mądrze przez nich rządzony.Jak długo istnieje król iprawodawcy, wskazana jest modlitwa za nich, natomiast niemiło zabrzmiały słowa: ".aby wszechmogący Bóg chroniłi wzmacniał naszą armię i flotę".Taka modlitwa wskazuje wyraznie na to, że Bóg, któremu oddaje się cześć jest Bogiem rasy.Czyż ostatnimczynem Chrystusa nie było wstrzymanie miecza przyjaciela, którym ten chciał Go bronić? Chrystus powiedział, iżnie zjawił się po to aby przynieść pokój - lecz miecz, ponieważ widział On już naprzód morze krwi, któreprzelane zostanie przez wojujące chrześcijaństwo w imię Jego błędnie pojętej nauki - ponieważ tak wysokie ideałynie mogą być od razu zrozumiane i przyjęte przez ludzi.Wszelkie wojenne mordy i inne podobne okrucieństwasą straszne lecz są zarazem przykładem tego, że tylko miłość może nas od nich uwolnić.Istnieje pozorna sprzeczność pomiędzy słowami Jezusa-Chrystusa: "Nie przyszedłem po to aby przynieść pokójlecz miecz" - a niebiańskim śpiewem zwiastującym narodzenie Chrystusa: "Pokój na Ziemi ludziom dobrejwoli".Sprzeczność ta jest jednak tylko pozorna.Podobną sprzeczność dostrzec można także u kobiety, któratwierdzi: "Teraz zajmę się uporządkowaniem i oczyszczeniem domu" i która zaczyna zdejmować obrazy, dywany,składa krzesła i czyni ogólny nieporządek, w poprzednio tak przytulnym mieszkaniu.Kto widział tylko tę część jejpracy słusznie stwierdzi, że zamiast porządku zrobiła bałagan.Gdy jednak zrozumie cel jej pracy, wówczasuzna konieczność przejściowego nieporządku, po którym nastąpi lepsze wyczyszczenie i uporządkowanie całego domu.Musimy zrozumieć, że czas, który upłynął od pojawienia się Jezusa Chrystusa jest mgnieniem oka, w porównaniuz całym Dniem Objawienia.Podobnie jak Whitmann musimy rozpoznać "pełnię czasu", patrząc ponad przeszłymii obecnymi okrucieństwami i zawiściami wojujących sekt na świetlisty wiek wzajemnego braterstwa.Będzieon następnym wielkim krokiem ludzkości w jej długiej i cudownej drodze od grudy ziemi aż do Boga, od protoplazmydo świadomej jedności z Ojcem, do którego dąży wszelkie stworzenie.Trzeba jeszcze dodać, że podczas ceremonii bierzmowania wyżej wspomniany pastor pouczał konfirmatorów, żeJezus-Chrystus jest Istotą złożoną, że Jezus był częścią człowieka podlegającego śmierci a Chrystus jestNieśmiertelnym Boskim Duchem.Prawdopodobnie w dyskusji nie potrafiłby on obronić tego twierdzenia, pomimoiż wypowiedział głęboką prawdę ezoteryczną.GWIAZDA BETLEJEMSKANa jednoczący wpływ Chrystusa wskazuje piękna legenda głosząca o pokłonie trzech magów lub mędrców ze Wschodu.Trzej mędrcy Kasper, Melchior i Baltazar są przedstawicielami rasy białej, żółtej i czarnej i symbolizują ludzi Europy, Azjii Afryki.Gwiazda kierowała ich ku Zbawcy świata, przed którym kiedyś "ugiąć się musi każde kolano", którego"wyznawać będą wszystkie języki", i który zjednoczy wszystkie narody pod sztandarem pokoju i dobrej woli orazsprawi, że "ludzie zmienią miecze na lemiesze a kopie na sierpy" (Jes.II, 4).Legenda głosi, że Gwiazda Betlejemska ukazała się w czasie narodzenia Jezusa i wiodła trzech mędrców do Zbawiciela.O Gwiezdzie tej wiele spekulowano i większość materialistycznych naukowców uważa ją za mit, inni natomiasttwierdzą, że jeżeli nawet nie jest mitem to mogło to być po prostu zejście się dwóch zgasłych Słońc, które zderzyły sięze sobą i spowodowały tak ogromny blask.Zaprawdę każdy mistyk dobrze zna tę "Gwiazdę" oraz "Krzyż" i to nietylko jako symbole związane z życiem Jezusa-Chrystusa lecz zna je z własnego doświadczenia.Zwięty Paweł tak mówił: "Jako Chrystus jest w was", a mistyk Silesius głosi: "Niechaj tysiąc razy Chrystus w Betlejemsię rodzi Jeżeli Go w duszy nie masz, zginiesz wśród zła powodzi, I na Golgoty krzyż daremnie wznosisz oczy, Nimw tobie samym On serca krwią nie zbroczy."W Starym Zakonie droga do wtajemniczenia dostępna była jedynie dla wybranych.Niejeden jej szukał, lecz wstępfile:///D|/eBooks/Ebooks/Duchowosc_Religia/Heindel.Max%20-%20Swiatopoglad%20Rózokrzyzowców/359-16.htm (7 of 14) [07-May-11 4:12:35 PM] B/359: Max Heindel - Zwiatopogląd Różokrzyżowcówdo Zwiątyni znajdowali tylko ci, których przywiedli tam Hierofanci.Przed nadejściem Chrystusa nie istniałotakie wszechogarniające zaproszenie: "Pójdzcie do Mnie wszyscy.".W momencie gdy na Golgocie polała siękrew, "zasłona świątyni rozdarła się", z powodów, które podane będą dalej i od tego czasu każdy człowiekszukający dopuszczenia do świątyni z pewnością je odnajdzie.W świątyniach gdzie odbywały się misteriaHierofanci nauczali uczniów, że w Słońcu istnieje zarówno siła duchowa jak i siła fizyczna.W promieniachsłonecznych siłą fizyczną jest jej zapładniający czynnik, który powoduje wzrost roślin oraz utrzymanie przy życiuświata zwierzęcego i ludzkiego.Jest to energia twórcza, będąca zródłem wszelkiej siły fizycznej.Fizyczna energia osiąga swą najwyższą siłę w środku lata.Gdy na przełomie przesilenia wiosennego dnie stająsię najdłuższe a noce najkrótsze, wówczas promienie padają prostopadle na półkulę północną.W tym czasiesiły duchowe są uśpione.Podczas długich zimowych nocy grudniowych siły fizyczne promieni słonecznych są uśpione, a siły duchoweosiągają swój zenit.Noc pomiędzy 24 a 25 grudnia jest zaprawdę "Zwiętą Nocą" całego roku.Gdy zodiakalnyznak Niepokalanej Niebiańskiej Dziewicy wschodzi na wschodnim horyzoncie, rodzi się Słońce nowegoroku, rozpoczynając swoją wędrówkę od punktu południowego półkuli północnej, aby ludzi uwolnić od ciemności iod widma głodu, które niewątpliwie by nastąpiło, gdyby Słońce pozostało na półkuli południowej.Dla ludzi znajdujących się na półkuli północnej, na której powstały wszelkie obecne religie, Słońce znajduje siępod horyzontem i wtedy właśnie jego duchowe wpływy są w nocy z 24 na 25 grudnia najsilniejsze [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl