X


[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Miaq oczy-wiTcie imi9 i nazwisko, ale jego rozmówcy jakoT nigdy ichnie uGywali, woleli zwraca: si9 do starego po prostu Arsen. Licz9 na pana  odezwaq si9 najmqodszy z rozmawiaj�-cych, przysadzisty, brzydki m9Gczyzna z Gelaznymi z9bamiw górnej szcz9ce. Bardzo bym nie chciaq traci: ludzi,wszyscy s� prima sort. A ty jesteT dla nich kimT w rodzaju Ojca Chrzestnego? uTmiechn�q si9 Arsen. Nie bój si9, wujku Kola, twoimzuchom nic si9 niestanie, oile niezrobi�si9 zbyt bezczelni.M9Gczyzna o Gelaznych z9bach równieG si9 uTmiechn�q.UTmiech miaq dziwny, nasuwaj�cy skojarzenie ztransparent-n� szmink� do ust: sztyfcik moGe by: cytrynowoGóqty albojadowicie zielony, a na ustach rozkwita nagle kolorem mali-nowym lub lilaróG.Zdawaqo si9, Ge wujek Kola naci�ga natwarz uTmiech czqowieka silnego i pewnego siebie, a przezten uTmiech przeTwituje nieufnoT: i niepokój. Mimo to chciaqbym wiedzie:  z naleganiem w gqosiewtr�ciq m9Gczyzna w angielskim garniturze  jak si9 przed-stawia nasza sprawa? Praktycznie nie posuwasi9 naprzód, wi9c niechsi9 panprzestanie tak trz�T:  wzgardliwie skrzywiq si9 Arsen. Dziewczyna drepcze w miejscu, krok do przodu i dwaw tyq.Niech pracuje, niech tyra na swoj� pensj9, do prawdynie zbliGyqa si9 nawet na krok. A jeGeli si9 zbliGy?69  Poto wqaTnie jest przy niej nasz czqowiek, Geby to kon-trolowa:.JeTli tylko dziewczyna wetknie nos tam, gdzie nietrzeba, zostanie przytrzymana za r9k9, a my si9 o tym na-tychmiast dowiemy.Min�q juG prawie miesi�c i nic straszne-go si9 nie staqo.Musimy zaczeka: do trzeciego stycznia.Je-Geli do trzeciego stycznia nie wygrzebi� nic, czego moglibysi9 uchwyci:, spraw9 wstrzymaj� i odqoG� do sejfu, a wtedyjuG bankowo nikt w niej nie b9dzie grzebaq.S� tak zawalenirobot�, Ge nie daj BoGe.Nie maj� kiedy zajmowa: si9 odqo-Gonymi sprawami. Czy moi chqopcy b9d� do czegoT potrzebni?  spytaqm9Gczyzna nazywany wujkiem Kol�. Jak b9d� potrzebni, dam zna:.A na razie niech siedz�cicho.I niech Bóg broni, Geby za coT podpadli milicji.Zwqaszcza ten.jak mu tam.co tak lubi szybk� jazd9. Sqawik? O, wqaTnie.Powiedz mu, Geby wstawiq samochód dogaraGu i je�dziq metrem.Tylko tego brakowaqo, Geby ten kre-tyn daq si9 zqapa: drogówce. Dopilnuj9 tego. Wujek Kola kiwn�q gqow�. CoT jesz-cze? To wszystko.Jak b9d9 czegoT potrzebowaq, dam zna:,nie ma obawy.Arsen rzuciq okiem na zegarek i wstaq.Jego rozmówcytakGe si9 podnieTli.Wszyscy trzej bez poTpiechu ruszyli dowyjTcia.Najmqodszy, wujek Kola, wsiadq do nierzucaj�cegosi9 w oczy Giguli, angielski garnitur odjechaq beGow� woqg�,astary, chuderlawy Arsen, kul�csi9z zimna wlekkim pqasz-czu, skierowaq si9 na przystanek trolejbusowy.70 Niniejsza darmowa publikacja zawiera jedynie fragmentpełnej wersji całej publikacji.Aby przeczytać ten tytuł w pełnej wersji kliknij tutaj.Niniejsza publikacja może być kopiowana, oraz dowolnierozprowadzana tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przezNetPress Digital Sp.z o.o., operatora sklepu na którym możnanabyć niniejszy tytuł w pełnej wersji.Zabronione sąjakiekolwiek zmiany w zawartości publikacji bez pisemnej zgodyNetPress oraz wydawcy niniejszej publikacji.Zabrania się jejod-sprzedaży, zgodnie z regulaminem serwisu.Pełna wersja niniejszej publikacji jest do nabycia w sklepieinternetowym e-booksweb.pl - Audiobooki, ksiązki audio,e-booki [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl