[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.a zrobimy z nich grackich pruskich oficjerów.dobrze?KSI%7Å‚ BISKUPÅ‚aszÄ…c siÄ™Z najwiÄ™kszÄ… gorÄ…coÅ›ciÄ… i ochotÄ… speÅ‚ni brat Antoni rozkaz Króla JegomoÅ›ci.Wie on dobrze,co to za splendor mieć synów w wojsku tego Connetabla, który w dwunastu kampamentachvenit, vidit, vicit.Brat Antoni sam byÅ‚ kapitanem polskiego wojska.KRÓL PRUSKILekceważącoKapitanem polskiego wojska.co go już od 20 lat ani dziesięć tysiÄ™cy razem nigdy nie by-Å‚o?.Hihihi.Tej landwery, co na papierze.hihi.Staje na stopniach.Twarz starcza, cala już w zmarszczkach.Przednich zÄ™bów nie ma.Oczywielkie, przenikliwe.Ma na sobie zwykÅ‚y niebieski surdut uniformowy z czerwonymi wy-pÅ‚owiaÅ‚ymi wyÅ‚ogami, przepasany szarfÄ….Pod szyjÄ… wyÅ‚azi żabot bardzo brudnej koszuli.Wszystko garnirowane suto hiszpaÅ„skÄ… tabakÄ…, nawet gwiazda orderu czarnego orÅ‚a na piersi.U boku malutka szpadka z felcechem.Na nogach sztyblety wysokie, aż czerwone od staroÅ›ci.Na gÅ‚owie dreispitz z rozetÄ… z boku, obwiedziony zabrudzonymi piórami.Plecy w kabÅ‚Ä…kzgiÄ™te.W rÄ™ku koÅ›ciana laska ze zlotÄ… rÄ…czkÄ… i chwastem.Przy królu ciÄ…gle wesoÅ‚y, nadska-kujÄ…cy, ugodny Książę Biskup.Za nimi adiutant von Rohdich, bardzo dÅ‚ugi, chudy, stary ge-neraÅ‚ z caÅ‚kiem tÄ™pÄ… twarzÄ…KRÓL PRUSKIdostrzegajÄ…c JustynÄ™, laskÄ… na niÄ… wskazujeA to co? Może jedna z tych mamsell?KSI%7Å‚ BISKUPDo usÅ‚ug Waszej Królewskiej WysokoÅ›ci.To wÅ‚aÅ›nie obie córki szlachetnego pana Gockow-skiego.WysÅ‚anymi sÄ… przez obywatelstwo sÅ‚awetnego miasta Berlina, by zÅ‚ożyć gratulacjenajpokorniejszeNiespokojnie oglÄ…dnÄ…Å‚ siÄ™ za KunusiÄ…imieniem rezydencji.96 MowiÅ„ski lekko popycha KunusiÄ™ z bukietem ku drzwiom.Już stanęła w pobliżu.Justyna gÅ‚Ä™boki ukÅ‚on zÅ‚ożyÅ‚a, chrzÄ…knęłaKRÓL PRUSKIstanÄ…wszy na stopniuTo jedna.a gdzież druga?  Obie ? SÅ‚yszÄ™ o dwóch, a widzÄ™ tylko jednÄ….SkryÅ‚a siÄ™?.Aha.jest i druga.Wchodzi do pokojuWstÄ…pimy sobie do pana von Ermeland rewizytÄ….PrzystanÄ…Å‚, spostrzegÅ‚szy mÅ‚odego ZietenaA ty kto?.Aha.Zieten, jeżeli siÄ™ nie mylÄ™.A co siÄ™ tu tak waÅ‚Ä™sa po paÅ‚acu, hÄ™?.Ej.ej.PogroziÅ‚ mu laskÄ…No.rozumiem, rozumiem.KSI%7Å‚ BISKUPwchodzÄ…c za nim, w lansadachZ bijÄ…cym sercem witam WaszÄ… KrólewskÄ… Wysokość w mojej kwaterze.WskazujÄ…c na KunusiÄ™A oto i druga córka Gockowskiego.Kunusia i Justyna stojÄ… już obok siebie, obie nieporadne, przepÅ‚oszone.Rohdich wszedÅ‚ dopokojuKRÓL PRUSKIpodchodzÄ…c bliżejBardzo Å‚adnie uformowane córki fabrikanta Gockowsky.jak Venery Pigalla.Ale ja tu domonsimora umyÅ›lnie.żeby sobie oglÄ…dnąćWskazuje laskÄ… na podÅ‚ogęów kobierzec, który panu Biskupowi tak nie przypadÅ‚ do gustu.Staje na kobiercu To ten?.hÄ™?97 KSI%7Å‚ BISKUPzawstydzony, nadskakujÄ…cyAleż ja bynajmniej go nie ganiÅ‚em.wcale nie taki brzydki.o.nawet bardzo niezwykÅ‚y wmaÅ›ci.o i.te kwiaty.owszem.wcale.Nie, skÄ…dże.KRÓL PRUSKIPrawda?.Wcale nie taki brzydki.a przewielebnemu panu siÄ™ nie podobaÅ‚.Przecież przedchwilÄ….tam.wygadywaÅ‚ na ten kobierzec.HÄ™?ZdjÄ…Å‚ kapelusz i na stół rzuciÅ‚KSI%7Å‚ BISKUPSpÅ‚oszonyEe.nie nie podobaÅ‚.Owszem.tyle tylko, że w komparycji z innymi piÄ™kna obiektami wy-daÅ‚ mi siÄ™ ten kobierzec mniej udaÅ‚ym może.choć istotnie.widzÄ™ teraz, że i on ma swójwdziÄ™k.o tak.KRÓL PRUSKIA wiÄ™c ma swój wdziÄ™k.hÄ™?.NajwiÄ™kszy jego wdziÄ™k jest w tym, że tu w Berlinie wyro-biony, nie import monsiniore.nie import!.No.a jak siÄ™ tu nauczÄ… powoli, to bÄ™dÄ… fabri-kować Å‚adniejsze.tak.OglÄ…dajÄ…c siÄ™ pod drzwiWiÄ™c z czym te mamselle? z czym?Kunusia i Justyna szybko teraz podstÄ…piÄ… bliżej króla i skÅ‚adajÄ… równoczeÅ›nie ukÅ‚onyKSI%7Å‚ BISKUPUradowanyA wÅ‚aÅ›nie.Panny Gockowskie z gratulacjami.od rezydencji.od Berlina.ZachÄ™cajÄ…coJustynko.zaczynaj.PółgÅ‚oÅ›no, zmarszczywszy brwiNuże, wykokośże siÄ™!98 JUSTYNAdyg raz jeszcze uczyniwszy, stanęła przed królem bukiet trzymajÄ…c pontyfikalnie; znać, że ztrudem kasÅ‚anie powstrzymuje Dzisiejszy dzieÅ„ to pora piÄ™knie nadarzona By Ci Królu i WÅ‚adcoKasÅ‚nęłaWielki i JedynyLaury uwiÅ‚y spoÅ‚em Parnas i BellonaKasÅ‚nęła mocniejBy Ci i ludy korneZnów kasÅ‚nęła aż krztusi siÄ™KRÓL PRUSKIodbierajÄ…c od niej bukiet, wskazuje nim na KunusiÄ™ i przerywa szorstkoA ona co ma tu do powiedzenia.JUSTYNAwsród kasÅ‚ania ciÄ…gnąć chce jeszczeWierne.wierne kraju syny.KRÓL PRUSKIdo Justyny z naciskiemTak, dość.merci.To bardzo piÄ™kne.merci, ale ona jest kasÅ‚Ä…ca.chorowita.ona powinnasiÄ™ kurować, nie deklamować.Do KunusiA mamsellka hÄ™?.z czym?Justyna biedna na bok siÄ™ caÅ‚kiem usunęła.Kunusia o krok bliżej stanÄ…wszy, już chce swojerecytowaćKSI%7Å‚ BISKUPlekko rÄ™kÄ… jÄ… uciszajÄ…c99 Owóż NajjaÅ›niejszy Monarcho.Dla tej dzieweczki pozwoliÅ‚em ja sobie translatować na fran-cuskÄ… i polskÄ… mowÄ™ niemieckie rymy majora von Klejsta.I oto ona ku uczczeniu.chcewÅ‚aÅ›nie.KRÓL PRUSKIzdziwiony, jakby nie dosÅ‚yszaÅ‚Kleist.Major? I rymy robiÅ‚?.Gdzie taki byÅ‚? i po niemiecku?ROHDICHpodstawiwszy bliżejTak jest.W puÅ‚ku Jego Królewskiej WysokoÅ›ci KsiÄ™cia Henryka.Odbiera bukiet z rÄ…k królaKSI%7Å‚ BISKUPRymotwórca i żoÅ‚nierz.Z matki Polki siÄ™ rodziÅ‚., w Polsce edukowaÅ‚.Pomorzanin.z tychsamych okolic, skÄ…d i Gockowskich ród szlachecki idzie.Pod Kunersdorfem moskiewskikartacz urwaÅ‚ temu rycerzowi-poecie rÄ™kÄ™ i nogÄ™.KRÓL PRUSKIPod Kunersdorfem?.Aha.to już przypominam sobie.pamiÄ™tam.przy szturmie Spitzber-ga.I on rymy robiÅ‚, Ewald von Kleist?.Zaciekawiony do KunusiNo, niech mówi! niech mówi córeczka fabrykanta.Jestem bardzo ciekawy majorskiego wier-sza.Odbiera od Kunusi bukiet i staje oparÅ‚szy siÄ™ oburÄ…cz na lasce.MowiÅ„ski Justynie zakasÅ‚a-nej szklankÄ™ z wodÄ… podaÅ‚.Zieten od drzwi ani siÄ™ ruszaKUNUSIAz melancholiÄ… zaczÄ…wszy Wiosna"KRÓL PRUSKIEhe. Wiosna.Bravo!100 KSI%7Å‚ BISKUPTak,  Wiosna".ROHDICH Wiosna.KUNUSIADeklamujÄ…cPrzyjmcie mnie gaje, gdzie chłód w cieniu Å›wieży Wiedzie do myÅ›li tych, co spoczywajÄ…Przyjmcie mnie Å‚Ä…ki, gdzie strumyczek bieży A trawki jego w nadbrzeziu wzrastajÄ….GdziesiÄ™ Å›klniÄ… kwiaty w ozdobnej odzieży Gdzie siÄ™ ptaszÄ™ta wdziÄ™cznie odzywajÄ… Spadzistychwzgórków ubocza nieznaczne Pozwólcie spocząć, a ja Å›piewać zacznÄ™.Król Pruski sÅ‚uchaÅ‚ najpierw z zaciekawieniem, nastÄ™pnie jakby uszom swoim nie dowierzaÅ‚i popatrzyÅ‚ na poważne miny Krasickiego i Rohdicha, który ma twarz zgoÅ‚a przestraszonÄ….Znów sÅ‚ucha, już nieco kpiÄ…co, po czym opanowaÅ‚ siÄ™, cierpliwie znów sÅ‚ucha i znów zmarsz-czywszy brwi przypatrzyÅ‚ siÄ™ kolejno Krasickiemu, Rohdichowi, Justynie, MowiÅ„skiemu,Zietenowi.Wszyscy co nieco wzruszeniKUNUSIAz siÅ‚Ä… i egzaltacjÄ… recytujeSzczÄ™snym zdarzeniem pożądana wiosno Ożywiasz przyjÅ›cia twojego kolejÄ… Postać stworze-niu nadajesz radosnÄ… Liść pÄ™ka z pÄ…czków, doliny siÄ™ Å›miejÄ….Rohdich już moment powstrzymywaÅ‚ siÄ™ od wybuchu gwaÅ‚townego Å›miechu, usta sobie rÄ™-kÄ… zawarÅ‚szy.Teraz parsknÄ…Å‚ niepowstrzymanie.Wszyscy ocknÄ™li siÄ™ nieco, popatrzyli naniego ze zdziwieniem.Król Pruski także już Å›miech powstrzymujÄ…c trzyma bukiet przy ustachi niby wÄ…chaKUNUSIAlekko stropiona, ale ciÄ…gnie dalej z ogniemSilÄ… siÄ™ trawki, wzmagajÄ… i rosnÄ…, Wszystko siÄ™ cieszy pÅ‚odnoÅ›ci nadziejÄ… Pewien, że przykrazima nie dokuczy Wolen od lodów wdziÄ™cznie strumyk mruczy.KRÓL PRUSKIHihihi! Hihihi!DajÄ…c jej znak bukietem, żeby przestaÅ‚a, Å›mieje siÄ™ do rozpukuDość.już.Hihihi [ Pobierz caÅ‚ość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl