[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.W odniesieniu do swego aparatu wyobrazeniowegopoczatkujacy jasnowidz dokonuje na wyzszym poziomie tego samego, co dokonuje sie w dziecku.Pozwaladzialac na ów aparat swym wzmocnionym myslom, dzieki czemu zostaje on stopniowo przebudowany.Czlowiek taki zaczyna byc w stanie przyjmowac swiat nadzmyslowy w swe zycie wyobrazeniowe.Czuje,jak swa czynnoscia duszna dziala formujace na wlasne cialo.Z poczatku daje ono znac o sobie jako silneparcie skierowane przeciw zyciu dusznemu i odczuwane jest przez niego jako obecne w nim obce cialo.Nastepnie czlowiek ów zauwaza, iz coraz bardziej dopasowuje sie ono do przezyc duszy; wreszcieprzestaje je czuc, ma za to przed soba swiat nadzmyslowy, podobnie jak nie postrzega oka, dzieki któremuwidzi swiat barw.Cialo musi stac sie niepostrzegalne, zanim dusza bedzie mogla ogladac swiatnadzmyslowy.Jesli dojdziemy do tego, ze stan jasnowidzenia duszy bedziemy umieli wywolac sila woli, toz reguly bedziemy mogli sprowadzic go za kazdym razem, gdy skoncentrujemy sie na mysli, którapotrafimy przezyc w sobie szczególnie silnie.Stwierdzimy, iz oddajac sie tej mysli, spowodujemyjasnowidzenie.Poczatkowo nie bedziemy jeszcze w stanie widziec czegos calkiem okreslonego, copragnelismy zobaczyc.W zycie duszne wnikac beda rzeczy lub procesy, do których nie bedziemybynajmniej przygotowani i których jako takich nie chcielismy sprowadzic.Kontynuujac nasze wysilkiwewnetrzne, zdobedziemy jednak zdolnosc kierowania spojrzenia duchowego takze na rzeczy, którezamierzamy poznac.Tak jak staramy sie przypomniec sobie zapomniane przezycie, przywolujac w duszyto, co jest mu pokrewne, tak jako jasnowidzacy mozemy wyjsc od przezycia, co do którego mamy slusznepodstawy sadzic, ze pozostaje ono w zwiazku z tym, czego szukamy.Jesli intensywnie oddamy sie rzeczynam znanej, to czesto po dluzszym lub krótszym czasie nadejdzie to, co zamierzamy przezyc.Ogólnierzecz biorac, nalezy jednak zwrócic uwage, ze najwieksza wartosc ma dla jasnowidzacego spokojneodczekanie na dogodny moment.Nie powinnysmy chciec niczego przyciagac na sile.Jesli przezycie, doktórego dazymy, nie pojawia sie, dobrze jest chwilowo z niego zrezygnowac i stworzyc ponownie okazjeinnym razem.Ludzki aparat poznawczy musi spokojnie dojrzec do okreslonych przezyc.Kto nie macierpliwosci, by zaczekac, az to nastapi, poczyni niewlasciwe i niedokladne obserwacje.7420.MEDYTACJA CZWARTAOsoba medytujaca stara sie wytworzyc sobie wyobrazenie "Straznika Progu" Gdy dusza osiagnie zdolnoscobserwacji poza cialem zmyslowym, moga pojawic sie u niej pewne trudnosci w zyciu uczuciowym.Mozeuznac, iz jest zmuszona zajac wobec siebie zupelnie inne stanowisko niz to, do którego bylaprzyzwyczajona wczesniej.Swiat zmyslowy uwazala za swiat zewnetrzny, a przezycia wnetrza za swojawlasnosc.W ten sposób nie moze jednak odnosic sie do nadzmyslowego swiata zewnetrznego.Gdy tylkopostrzega ów swiat, niejako zlewa sie z nim; nie moze wyobrazic sobie siebie oddzielonej od niego, tak jakoddzielona byla od zmyslowego swiata zewnetrznego.Wskutek tego wszystko, co w przeciwienstwie donadzmyslowego swiata zewnetrznego moze okreslic jako swój wlasny swiat wewnetrzny, zyskuje pewnaspecyficzna ceche, która poczatkowo trudno jest pogodzic z wyobrazeniami wewnetrznosci.Dusza niemoze juz powiedziec: "Mysle, czuje badz mam swe mysli i ksztaltuje je".Musi powiedziec: "Cos mysli wemnie, cos sprawia, ze rozblyskuja we mnie uczucia, cos ksztaltuje mysli, tak iz pojawiaja sie one w calkiemokreslony sposób i jawia jako obecne w swiadomosci".Uczucie to moze miec w sobie cos niezwykleprzygnebiajacego i dokuczliwego, jesli charakter przezyc nadzmyslowych da nam pewnosc, ze wlasciwieprzezywamy rzeczywistosc, a nie oddajemy sie fantazjom czy iluzjom.Sposób, w jaki ono wystepuje,moze wskazywac na to, iz nadzmyslowy swiat zewnetrzny pragnie siebie odczuwac, myslec i ze wurzeczywistnieniu tego natrafia na przeszkode.Mamy jednoczesnie odczucie, ze tym, co pragnie wniknacdo duszy, jest prawdziwa rzeczywistosc, i ze jedynie ona moze nam dac wytlumaczenie tego, co jakorzeczywistosc przezywalismy do tej pory.Odczucie to przyjmuje równiez taka forme, ze rzeczywistoscnadzmyslowa jawi sie nam jako cos, co swa wartoscia nieskonczenie przycmiewa rzeczywistosc, któradusza znala dotychczas.Ma ono w sobie cos przygnebiajacego, poniewaz powstaje w nas mysl, iz nastepnykrok, który mamy do zrobienia, musimy chciec zrobic.Wykonanie owego kroku lezy w istocie tego, czymstalismy sie dzieki swemu przezyciu wewnetrznemu; niewykonanie go musielibysmy odczuc jakozaprzeczenie temu, czym jestesmy, a nawet jako samounicestwienie.Pomimo to moze sie równiez pojawicuczucie, iz kroku tego nie jestesmy w stanie uczynic lub jesli go podejmiemy tak, jak potrafimy, bedzie onniedoskonaly.Wszystko to przemienia sie w wyobrazenie: Przed dusza taka, jaka jest ona teraz, stoizadanie, któremu nie moze podolac, gdyz nadzmyslowy swiat zewnetrzny nie przyjmuje jej taka, jaka jest,gdyz nie chce jej u siebie.Tym samym w duszy powstaje uczucie, iz stoi ona w sprzecznosci wobec swiatanadzmyslowego.Dusza musi powiedziec sobie: "Nie jestes taka, bys mogla polaczyc sie z tym swiatem wjedno.Jednakze tylko on moze ci ukazac prawdziwa rzeczywistosc, a takze twoja do niej relacje;oddzielilas sie zatem od rzeczywistej obserwacji tego, co prawdziwe".Uczucie to oznacza doswiadczenie,które coraz bardziej decydowac bedzie o calej wartosci naszej duszy.Poczujemy, iz calym naszym zyciemtkwimy w bledzie.Blad ten rózni sie jednak od innych bledów.O tamtych myslimy, ten zas przezywamy.Blad jedynie pomyslany usuniemy, jesli niewlasciwa mysl zastapimy wlasciwa.Blad przezywany staje sieczescia zycia dusznego; jestesmy owym bledem; nie da sie go tak po prostu poprawic, gdyz cokolwiekbysmy mysleli, jest on obecny, jest czescia rzeczywistosci - rzeczywistosci nas samych.Przezycie takie maw sobie cos niszczycielskiego dla jazni czlowieka.Czuje on, iz cala jego sfera wewnetrzna zostala bolesnieodepchnieta przez to wszystko, do czego teskni.w ból, odczuwany na pewnym etapie wedrówki duszy,przewyzsza wszystko, co mozna odczuc jako ból w swiecie zmyslowym.Dlatego tez moze on przewyzszycwszystko, czemu jestesmy w stanie sprostac dzieki dotychczasowemu zyciu dusznemu
[ Pobierz całość w formacie PDF ]