[ Pobierz całość w formacie PDF ]
. Siostry z klanu MacGregor 319Zza drzwi sypialni, które teraz przezornie zamykaÅ‚a na klucz,dobiegaÅ‚y stÅ‚umione odgÅ‚osy prac prowadzonych na dole.-Spokój, tylko spokój - zaczęła powtarzać, zaciskajÄ…c mocnopowieki.- IgnorujÄ™ go, on dla mnie nie istnieje.Nie ma go,rozpÅ‚ynÄ…Å‚ siÄ™, zniknÄ…Å‚ jak koszmarny sen.- mamrotaÅ‚a podnosem.- W porzÄ…dku - orzekÅ‚a wreszcie, otwierajÄ…c oczy -pomogÅ‚o.Nie zaprzÄ…tam już sobie nim gÅ‚owy.- To Å›wietnie.- Laura podeszÅ‚a na palcach do fotelikai czule popatrzyÅ‚a na Å›piÄ…cego synka.- Julka, jesteÅ› pewna,że dasz sobie radÄ™?- O rany, przecież mówiÅ‚am.- Nie bÄ™dzie mnie jakieÅ› dwie godziny, góra trzy.Ale jeÅ›limyÅ›lisz, że nie bÄ™dziesz wiedziaÅ‚a, co z nim zrobić, gdy siÄ™rozryczy, powiedz od razu.- Uspokój siÄ™, mamuÅ›ko.- Julia poklepaÅ‚a siostrÄ™ po ra­mieniu.- OczywiÅ›cie, że dam sobie radÄ™.Przecież niaÅ„czeniedzieci to żadna filozofia.Już dawno chciaÅ‚am, żebyÅ› na trochÄ™mi go przyniosÅ‚a.- Delikatnie pogÅ‚askaÅ‚a miÄ™ciutkie wÅ‚oskina główce Daniela.- Przystojny z niego facet, naprawdÄ™.I jużtaki wielki.- Pewnie, że przystojny.NajpiÄ™kniejszy na Å›wiecie -uÅ›miechnęła siÄ™ Laura.- I dlatego strasznie nie lubiÄ™ go zo­stawiać.Szkoda mi każdej minuty bez niego.Wiem, że jużpora, by rozejrzeć siÄ™ za opiekunkÄ…, ale wciąż nie mogÄ™ sobiewyobrazić, że miaÅ‚abym zostawiać go na kilka godzin z jakÄ…Å›obcÄ… kobietÄ….NaprawdÄ™, nigdy nie sÄ…dziÅ‚am, że to bÄ™dzie takietrudne.- Nie martw siÄ™, to wciąż te hormony.- Julia staraÅ‚a siÄ™pocieszyć zatroskanÄ… matkÄ™.- I nie miej wyrzutów sumienia.Uważam, że ty i Roys jesteÅ›cie rewelacyjnymi rodzicami.- Aatwo powiedzieć: nie miej wyrzutów.Poza tym to Da­niel jest rewelacyjnym dzieckiem.Najcudowniejszym skarbemswojej mamy - rozczuliÅ‚a siÄ™ znowu i pocaÅ‚owaÅ‚a synkaw czoÅ‚o.- No dobrze, na mnie już czas - westchnęła.- A ty 320 NORA ROBERTStu zostaÅ„ z ciociÄ… Julka i bÄ…dz grzeczny, bo jak siÄ™ przestraszy,to nie bÄ™dzie chciaÅ‚a mieć dzieci.- Co ty opowiadasz!- Przecież żartujÄ™ - rozeÅ›miaÅ‚a siÄ™ Laura i siÄ™gnęła po wy­pchanÄ… torbÄ™.- PrzywiozÅ‚am wszystko, czego bÄ™dzie potrze­bowaÅ‚.Nie powinien być gÅ‚odny, ale na wszelki wypadek za­braÅ‚am trochÄ™ pokarmu w butelce.Pewnie bÄ™dzie spaÅ‚ przezcaÅ‚y czas, ale gdyby siÄ™ obudziÅ‚, to sprawdz, czy przypadkiemnie ma mokro.Pampersy znajdziesz w tej kieszeni.Jest tu teżjego ukochany miÅ› i Å›piochy na zmianÄ™.Jakby co.- LaurazagryzÅ‚a na moment wargi - jakby co, to masz numer na ko­mórkÄ™ do mnie i do Roysa - dokoÅ„czyÅ‚a.- Aha, wiesz, żeDaniel lubi, żeby nosić go na rÄ™kach, ale.- Dobra - Julia skierowaÅ‚a siostrÄ™ delikatnie do wyjÅ›cia.- Mam dla ciebie propozycjÄ™ nie do odrzucenia: idz już i ni­czym siÄ™ nie martw.- Wiem, pewnie myÅ›lisz, że mam obsesjÄ™.- Laura wcalenie pozwalaÅ‚a Å‚atwo siÄ™ pozbyć - ale sama zobaczysz, jak tojest, kiedy.- ZmiÅ‚uj siÄ™, Laurko! - rozeÅ›miaÅ‚a siÄ™ Julia.- Zbieraj siÄ™,bo te twoje dwie godziny minÄ… nim zdążysz wystawić czubeknosa za próg tego pokoju.- No wiÄ™c idÄ™ - westchnęła Laura i nacisnęła na klamkÄ™.ByÅ‚a już za drzwiami, kiedy w ostatniej chwili odwróciÅ‚a siÄ™jeszcze i zerknęła na fotelik.- Nawet nie wiesz, jak bardzojestem ci wdziÄ™czna, że zgodziÅ‚aÅ› siÄ™ zostać z Danielem.- Nie ma sprawy.PrzypomnÄ™ ci to w odpowiednim czasie.ZresztÄ… nie mam dziÅ› rano żadnych spotkaÅ„, wiÄ™c z przyje­mnoÅ›ciÄ… popatrzÄ™ sobie na to maÅ‚e cudo.Mam tylko nadziejÄ™,że ten anioÅ‚eczek nie przeÅ›pi caÅ‚ej naszej pierwszej randki i tro­chÄ™ sobie z nim pogadam.NiecaÅ‚e dwie godziny pózniej Julia pożaÅ‚owaÅ‚a swoichsłów. AnioÅ‚eczek" obudziÅ‚ siÄ™ w kiepskim humorze, a nie wi- Siostry z klanu MacGregor 321dzÄ…c obok siebie mamy, zaczÄ…Å‚ drzeć siÄ™ w niebogÅ‚osy.Prze­rażona Julia wypróbowaÅ‚a na nim wszystkiego, ale nie pomogÅ‚aani butelka, ani miÅ›, ani noszenie na rÄ™kach.ProÅ›by, grozbyi zaklÄ™cia również nie dziaÅ‚aÅ‚y.Zliczna maÅ‚a twarzyczka wciążbyÅ‚a czerwono-sina od krzyku.Daniel MacGregor zapamiÄ™talećwiczyÅ‚ swoje pÅ‚ucka i sprawdzaÅ‚, ile cierpliwoÅ›ci ma ciociaJulia.- Co ty wyprawiasz z tym dzieciakiem? Maltretujesz goczy co?Z rozwrzeszczanym niemowlÄ™ciem w ramionach i furiÄ…w oczach Julia obróciÅ‚a siÄ™ na piÄ™cie i spojrzaÅ‚a ponuro naPatryka, który niespodziewanie stanÄ…Å‚ tuż za jej plecami.- Tak, wyobraz sobie, że zgadÅ‚eÅ›! - odcięła siÄ™ ostro.-Maltretowanie niemowlÄ…t to moje ulubione zajÄ™cie.A teraz,gdy już to wiesz, bÄ…dz Å‚askaw wrócić do swoich zajęć.No,malutki.- spojrzaÅ‚a na zanoszÄ…cego siÄ™ od pÅ‚aczu siostrzeÅ„ca- uspokój siÄ™, proszÄ™.Moja pereÅ‚ko.Aaaa, kotki dwa.- Może ma mokro?- Sam masz mokro! Widocznie zalaÅ‚o ci mózg! MyÅ›lisz,że jestem ostatniÄ… idiotkÄ… i tego nie sprawdziÅ‚am? - OdgarnęławÅ‚osy wolnÄ… rÄ™kÄ….- Nie ma mokro, nie jest gÅ‚odny i nie chce,żeby go bujać w foteliku [ Pobierz caÅ‚ość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl