[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.- Ton jej głosu brzmiał bardziej ciekawskoniż apodyktycznie.- Jeśli istnieje coś niepokojącego, zajmie się tym Regmont.Ty natomiastpotrzebujesz własnej żony, o którą mógłbyś dbać.Jęknąwszy, Michael odchylił głowę w tył i zamknął oczy.- Czy ożenienie mnie tojedyna rzecz, o jakiej dzisiaj myślicie? W plotkarskim środowisku huczy od spekulacji natemat moich zamiarów, a teraz nie mogę nawet znalezć chwili wytchnienia we własnymdomu!- Czy nie ma żadnej kobiety, która by ci się podobała?Oczywiście, żejest.Jak słusznie przypuszczasz, szaleję na punkcie żony innegomężczyzny.Wyprostował się.- Dość tego.Skończyłem.Jeśli chodzi o nasze sprawy, towszystko jasne.Nie musisz zaprzątać sobie niczym głowy.Czuję się zmęczony i nieudolny,ale uczę się szybko i wkrótce zarządzanie interesami będzie mi przychodzić naturalnie.Niemartw się, proszę.Matka Michaela wstała i podeszła do dzwonka, szeleszcząc satynową suknią wodcieniu brzoskwiniowym.- Muszę napić się herbaty.Michael potrzebował czegoś znacznie mocniejszego.- Zatem - zaczęła Elspeth zrezygnowanym tonem - powiedz mi, co budzi twójniepokój w związku z lady Regmont.Czuł odrobinę niewymownej satysfakcji z powodu kapitulacji, do jakiej skłonił matkę.Co sprawiało, że Hester obawiała się meczu pięściarskiego pomiędzy dwomacywilizowanymi dżentelmenami? Wspomnienie jej błagalnego, niemal przerażonegospojrzenia, gdy rozmawiali, wciąż było świeże.I nie dawało mu spokoju.- Jest chuda i bardzo blada.Wydaje się wyjątkowo wątła, fizycznie i nie tylko.Takjakby nie była sobą.Zawsze była taka żywiołowa.Pełna energii i życia.- Mężczyzni rzadko dostrzegają takie cechy u własnych żon, a co dopiero u żoninnych dżentelmenów.Michael uniósł rękę w górę, aby powstrzymać dalsze pouczenia wynikające zprzypuszczeń matki.- Znam swoje i jej miejsce.Zauważ, że chcę powierzyć tę sprawę tobie.Twoja pomoc będzie dla mnie ułatwieniem, gdyż będę mógł spokojnie skoncentrować sięmoich obowiązkach.W otwartych drzwiach pojawiła się służąca w białym czepku i Elspeth poprosiła oprzyniesienie herbaty.Następnie matka Michaela wróciła na zajmowane wcześniej miejsce,wygładzając suknię podczas siadania.- Twój słynny mecz bokserski z Regmontem zaczynanabierać innego znaczenia.Nie sądziłam, że człowiek, jakim się ostatnio stałeś, będzieryzykował wyrok sędziego pokoju.Miałam raczej nadzieję, że przedsięwzięcie jest oznakąpowrotu starego Michaela.- Widzisz motywy, które nie istnieją.I nie jest to w rzeczywistości mecz, który, jakuznałaś, będzie przedmiotem uwagi sędziego pokoju.Uzgodniliśmy po prostu, że będziemytrenować razem walkę na pięści.Elspeth obrzuciła go gniewnym spojrzeniem.- Myślisz, że nie widzę, jak bawisz sięłańcuszkiem kieszonkowego zegarka albo jak tupiesz prawą nogą o podłogę? To twoje starenawyki, które udało ci się opanować w ostatnim roku.Jednak kiedy myślisz i rozmawiasz olady Regmont, te uśpione tendencje odżywają na nowo.Ona ma na ciebie ogromny wpływ.Michael przeciągnął dłonią po twarzy.- Dlaczego kobiety zawsze próbują nadaćgłębsze znaczenie zwyczajnym sytuacjom?- Ponieważ dostrzegają szczegóły życia, których nie widzą mężczyzni.To dlategokobiety są bystrzejsze od mężczyzn.- Uśmiechnęła się serdecznie, ukazując nieskazitelniebiałe zęby.Znając dobrze ten szczególny rodzaj uśmiechu, Michael zaczął się obawiać podstępu,jaki zwiastował.- Będę miała Hester na oku, jak sobie życzysz - powiedziała słodkim tonem.- Alebędzie cię to kosztować.Oczywiście.Doskonale to znał.- Co muszę zrobić?- Musisz mi pozwolić zapoznać cię z kilkoma odpowiednimi dla ciebie pannami.- Do diabła - rzucił.- Czy nie możesz zwyczajnie zrobić czegoś z dobroci serca?- Ależ mam na myśli twoje dobro.Jesteś przepracowany, przemęczony i nie doceniaszsamego siebie.Nic dziwnego, że ciągnie cię do kogoś, kogo znasz i z kim czujesz się dobrze.Uświadomiwszy sobie, że dalsze polemizowanie będzie działało jedynie na jegoniekorzyść, Michael przestał mówić i wstał.Bez wątpienia herbata mu nie wystarczy.KoniakBenedicta schowany w biblioteczce za biurkiem wydawał się bardziej odpowiedni.Podszedłdo ściany z regałami książek i pochylił się, aby otworzyć rzezbione drzwiczki jednej z gablotznajdujących się w dolnym rzędzie.- To dobrze, że nic nie mówisz - kontynuowała - ponieważ powinieneś mnieposłuchać.Poślubiłam Sinclaira i wychowałam dwóch innych; wiem dokładnie, jacyjesteście.Michael napełnił szklankę do połowy, ale po chwili zdecydował się zapełnić ją po sambrzeg.- Czy różnimy się od innych mężczyzn?- Niektórzy mężczyzni wybierają towarzyszki życia, kierując się rozsądkiem, ważąckorzyści i wady w czysto analityczny sposób.Inni, jak twój przyjaciel Alistair Caulfield,kierują się pociągiem fizycznym.Ale mężczyzni z rodu Sinclairów przy dokonywaniuwyboru kierują się tym - dotknęła klatki piersiowej powyżej serca - a kiedy już wybiorą,trudno jest odwieść ich od tej decyzji.Michael wychylił zawartość szklanki dwoma głębokimi łykami.Elspeth cmoknęła językiem, dając wyraz swojemu niezadowoleniu.- Minęły lata,zanim twoja babcia naprawdę mnie zaakceptowała.Uważała, że jestem zbyt praktyczna iuparta jak na kobietę, ale nie zakwestionowała wyboru, jakiego dokonał twój ojciec.- Zastanawiam się, dlaczego tak myślała.- A jeśli chodzi o Jessicę.Kocham ją jak własne dziecko, ale na początku miałampewne obiekcje w stosunku do niej.Jest typem indywidualistki, której nigdy nie da się chybado końca poznać, ale nikt nie sprzeciwił się decyzji Benedicta.- On sam był bardzo zadowolony.- Czyżby? Dlaczego wobec tego wciąż czynił tak ogromne starania, takie choćby jakzapis w testamencie, aby poznać jej głębiej skrywaną naturę? Naturą miłości jest pragnieniecałkowitego zdobycia drugiej osoby - jej cjgiła i duszy.Moim zdaniem wielceprawdopodobne byłoby to, że w końcu Benedict poczułby się dotknięty z powodu jejniezdolności do dzielenia się sobą.Tak czy inaczej ich związek już nas nie interesuje.To tyzaprzątnąłeś sobie głowę nieodpowiednią osobą i to ty potrzebujesz nowego obiektuwestchnień.To najlepszy sposób na poradzenie sobie z nieodwzajemnioną miłością.- Mam większe problemy na głowie.- Mogłeś pozostawać kawalerem wcześniej, ale teraz to już nie jest możliwe.Michael spojrzał na szklankę w swojej dłoni, przechylając ją w tył i w przód, abyodbić w niej promień światła wpadającego do pokoju przez duże okno znajdujące się po jegolewej stronie.Ze wszystkich obowiązków, jakie przejął po Tarleyu, najbardziej bolesnymbyła konieczność poślubienia odpowiedniej kobiety i spłodzenia potomka.Będzie musiałzdobyć się na oszukiwanie samego siebie, które potrwa przez resztę jego życia.Już sama tamyśl budziła w nim przygnębienie i marazm.- Zajmij się lady Regmont - powiedział ponuro.- Nie szczędz jej dobrego słowa i okażzrozumienie, jeśli będzie tego potrzebowała i tak długo, jak to będzie konieczne.W zamianspotkam się z wybraną przez ciebie kandydatką.Elspeth wykrzywiła usta.- Zgoda.Rozdział 12.Jess spacerowała po pokładzie statku, trzymając pod ramię Beth.Silna bryza wiejącaznad oceanu napinała żagle i gnała statek w kierunku celu podróży.Mimo wszystko tempokroków Jessiki nie było wystarczająco szybkie dla służącej
[ Pobierz całość w formacie PDF ]