[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.%7łycie społeczne człowieka z perspektywy biologii ewolucyjnej 66Socjologię określiliśmy jako naukę o zjawiskach i procesach zachodzących wzbiorowościach ludzkich.Podkreślenie, że chodzi o zbiorowości ludzkie, jest rzecząnader ważną, albowiem pośród gatunków zamieszkujących ziemię nie tylko człowiekżyje w zbiorowościach.%7łycie społeczne rozumiane jako wszelkie postacie bytowaniazbiorowego właściwe jest nie tylko gatunkowi ludzkiemu i znacznie wykracza poza jegogranice.Formy życia społecznego człowieka, jakkolwiek niezwykle zróżnicowane iniekiedy ogromnie skomplikowane, są w istocie swoiście ludzkimi rozwiązaniami tychsamych ogólnych problemów życia gromadnego, które są problemami wszystkich istottworzących zbiorowości.Zanim zaczniemy zajmować się nami samymi i naszymi społeczeństwami, dobrze jestspojrzeć na człowieka jako na jeden z wielu gatunków prowadzących życie zbiorowe,które pojawiły się na ziemi w wyniku procesu ewolucji.Warto także zidentyfikowaćpodstawowe problemy ogólne życia społecznego i poznać sposoby ich rozwiązywania wświecie zwierzęcym. Problematykę życia zbiorowego istot żywych podejmują od różnych stron trzydyscypliny biologiczne: ekologia, etologia i socjobiologia.1.Ekologia, etologia i socjobiologiaEkologia.Ekologia bywa najogólniej określana jako nauka badająca zależności międzygatunkiem a całością jego środowiska.W centrum uwagi ekologów znajduje się populacja,która jest częstym przedmiotem ich badań.Populacja jest w ekologii rozumiana jakozespół osobników danego gatunku zamieszkujących jakiś wyodrębniony obszar.Ekologia,zwracając uwagę na stosunki między populacją a środowiskiem, traktuje populację jakocałość, która ma określoną strukturę i organizację.Skąd się ta organizacja bierze?Podstawowe czynności zwierząt to poszukiwanie i spożywanie pokarmu, sen iodpoczynek oraz rozmnażanie się.W toku tych czynności między osobnikami powstająnajróżniejsze więzy i współzależności.cytujmy znanego polskiego ekologa:  %7łeby jeść,musi zwierzę pokarm znalezć.Osobniki jednego gatunku, używając tego samego pokarmu,po-56 Część pierwsza.Prolegomenaszukując go, spotykają się.Często sobie przeszkadzają, czasem pomagają w zdobyciupokarmu.Już są jakieś zależności: spotykania się, skupiania się, wspólne polowanie lubpo prostu wspólne poszukiwanie pokarmu, lub też antagonizm w zdobyciu pokarmu,konkurencja o pokarm.%7łeby jeść i odpoczywać, musi do tego osobnik mieć miejsce.Szukając miejsca dospoczynku lub zródeł pokarmu, organizmy spotykają się, pomagają sobie lubprzeszkadzają.Stąd też w różny sposób może być zrealizowane wykorzystywanieprzestrzeni, to, co nazywamy: struktura przestrzenna populacji" (Petrusewicz 1978: 90-92).Ekolodzy podkreślają, że więzy te i współzależności nie mają charakteruintencjonalnego, ale są prostą konsekwencją czynności życiowych.Powstają bądzbezpośrednio między osobnikami, bądz za pośrednictwem środowiska.Niektórzyekolodzy uważają ponadto, że populacja nie jest prostym zbiorem osobników, ich zwykłąsumą, ale jest swoistą, zintegrowaną całością, która reaguje na wpływy środowiska.Wysuwanym przez zwolenników tego poglądu argumentem na rzecz traktowaniapopulacji jako całości ponadjednostkowej jest między innymi to, że procesy życiowe, naprzykład metaboliczne, pojedynczych osobników przebiegają inaczej w obecności innych osobników niż w izolacji od nich, co potwierdzają eksperymenty.W rozważaniach i badaniach ekologów znaczne miejsce zajmuje przestrzennaorganizacja populacji.Dużo uwagi poświęcają zagadnieniom terytorializmu.Przezterytorium rozumieją oni tę część areału osobniczego, to jest przestrzeni, po której poruszasię osobnik w toku swoich czynności życiowych, a do której w okresie godowym ilęgowym nie dopuszcza innych osobników tego samego gatunku i broni jej przed nimi.U wielu gatunków posiadanie terytorium jest niezbędnym warunkiem sukcesureprodukcyjnego.Osobniki słabsze, które nie są w stanie wywalczyć swojej częściprzestrzeni, zmuszone są migrować.Prowadzi to ekologów do interesowania sięprocesami migracji, a także hierarchiami dominacji, chociaż te ostatnie nie zajmują wielemiejsca w ich rozważaniach.Perspektywa teorii ewolucji każe ekologom widzieć w procesach różnicujących szansęsukcesu reprodukcyjnego mechanizmy selekcyjne, dzięki którym dokonuje się ewolucja.Etologia.Etologia zrodziła się w Europie, a za jej klasyków uważani są KonradLorenz i Nikolaas Tinbergen.Współcześnie określa się ją jako naukę o zachowaniu sięzwierząt.Etolodzy, tak samo jak badacze innych orientacji, interesują się bezpośrednimiprzyczynami konkretnego zachowania i jego rozwojem, ale ponadto funkcją danegozachowania oraz jego ewolucją.Uważają, że wyróżnia ich nie przedmie badań i rodzajbadanych problemów, ale sposób podejścia do nich.Rozdział II.Biologiczne podstawy życia społecznego.57Etologia wypracowała wiele wyrafinowanych technik obserwacji zachowania się,metod jego opisu i zasad klasyfikacji, a nadto nagromadziła ogromną ilość informacji.Mimo że zbieranie i porządkowanie danych empirycznych zaprząta znaczną częśćuwagi etologów, nie rezygnują oni z ambicji teoretycznych.Badane zachowania widząw perspektywie teorii ewolucji i przyjmują założenie, że każdy gatunek charakteryzująwytworzone w procesie ewolucji nie tylko pewne szczególne cechy anatomiczne, alerównież charakterystyczne wzory zachowaniowe, których całość określają mianembiogramu.Tym samym zakładają, że zachowanie się jest co najmniej częściowowarunkowane dziedzictwem genetycznym.Za jeden z problemów badawczychuważają wydzielenie w konkretnych, obserwowanych zachowaniach komponentu dziedzicznego oraz powstałego pod wpływem środowiska i naśladownictwa.Udanego przykładu dostarczyły badania dialektów zięb, które wykazały istnieniewiele wariantów śpiewu dorosłych samców.Przeprowadzone eksperymenty dowiodły,że zięby wychowane w izolacji potrafią wykonać jedynie bardzo prosty wariant pieśni.Aby wykonać wariant pełniejszy, zięba musi się go nauczyć od innych samców.Każdaizolowana grupa ma swój własny rodzaj pieśni.Szczegółowe analizy melodii śpiewuzięby pozwoliły wyróżnić podstawowy, nie będący rezultatem uczenia się wzór melodiioraz ozdobniki, o które jest wzbogacona pod wpływem śpiewu innych przedstawicieligatunku.Jednocześnie ptaki te nie są w stanie nauczyć się śpiewu ptaków innychgatunków (Thorpe 1961) [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl