[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Raz ponosi, raz nie ponosi.I wtedy kiedy będzie ponosił to my powiemy jest związek przyczynowy, a wtedy kiedy nam się wydaje, że nie powinien ponosić to powiemy ex cathedra udając racjonalizm, że związku przyczynowego nie ma, zrzucając całą winę na biegłych, którzy zajmują się naukami empirycznymi.Inni próbowali coś zracjonalizować, bo przestraszyli się zarzutów pełnej dowolności określania związku przyczynowego i mówią: badajmy w takim razie te kwestie za pomocą kryterium subiektywnego tzn.czy skutki konieczne, typowe są to kategorie tych skutków, które objęte są związkiem przyczynowym, definiowane jako takie co do których istnieje realna możliwość wystąpienia skutków.Tam gdzie jest realna możliwość wystąpienia tych skutków to będą to typowe, normalne skutki działania.Jeżeli nie ma takiej realnej możliwości nie są to skutki co do których można ustalić związek przyczynowy.No i teraz: albo to czy coś jest realnie możliwe badajmy według wiedzy i doświadczenia sprawcy - czyli sprawdźmy kim jest sprawca, podmiot którego działanie oceniamy (znowu wracamy do teorii starszych gdzie oceniamy związek przyczynowy wg zamiaru sprawcy) i zapytajmy co on o tym myśli, bo jak chciał to jest winny skutku.I można powiedzieć, że macocha bardzo wierzyła w to, że ten piorun uderzy w sierotkę.Wobec tego idąc tym kryterium trzeba powiedzieć, że dla macochy śmierć sierotki od uderzenia pioruna była realnym i możliwym następstwem jej działania, więc będzie odpowiadać, jest sprawcą czynu.Gdyby na miejscu macochy znalazł się ktoś inny, kto bladego pojęcia nie ma co to jest burza i do czego są pioruny to byśmy powiedzieli: nie, wysłanie sierotki do lasu w takiej sytuacji nie jest normalnym następstwem wydania polecenia pójścia do lasu.Więc jak to tak? To ten związek przyczynowy jest zależny od tego kto wykonuje działanie, od jego świadomości? Dla obiektywnego obserwatora jedno od drugiego niczym się nie różni - biedna sierotka bierze koszyk i idzie w burzę do lasu na skutek wydania polecenia.Więc powiedziano: badajmy realność następstw według obiektywnego obserwatora - co obiektywny obserwator sądzi na temat tej sytuacji.I jeżeli obiektywny obserwator by powiedział: dla mnie śmierć sierotki od uderzenia piorunem jest realnym następstwem wysłania jej do lasu w burzę, to powiemy jest związek przyczynowy.Jakby ten obiektywny obserwator uznał, że tak nie jest to nie ma związku przyczynowego.Koncepcja prawnej relewancji - czysto prawnicza koncepcja.Prawnicy mówią: oczywiście na gruncie teorii warunkowości każdy warunek konieczny może być równoważny przyczynie, ale mamy świadomość, że ta koncepcja warunkowości jest nam potrzebna na potrzeby prawa karnego wobec tego patrzmy jak prawo karne opisuje związek przyczynowy.Nie każdy związek przyczynowy jest podstawą odpowiedzialności karnej.A kryterium ustalenia, który z warunków koniecznych jest przyczyną jest znamię czasownikowe w typie czynu zabronionego.Ten czasownik opisuje tylko niektóre związki przyczynowe, więc zbadajmy czy to co zrobiła macocha było zabijaniem, bo tylko taki przebieg przyczynowy nas interesuje, który możemy nazwać zabijaniem - oczywiście znowu jest to pozór racjonalności.Bo żeby odpowiedzieć na pytanie czy działanie macochy było zabijaniem to najpierw trzeba sprawdzić czy to co ona zrobiła było spowodowaniem śmierci dziewczynki, a potem dopiero jeżeli stwierdzimy, że było to stwierdzimy, że ona zabiła to dziecko.Inni jeszcze inne kryterium wprowadzali, mówili: takie związki przyczynowe nas interesują, tylko te warunki konieczne, które mają charakter społecznie niebezpieczny - kolejna fikcja racjonalności.Bo znowu my wcześniej wiemy co jest społecznie niebezpieczne co nie, a potem dopiero mówimy: tutaj to było społecznie niebezpieczne.Jak ta macocha wysłała tą sierotkę do lasu to może nie było takie społecznie niebezpieczne a może było - cała intuicyjność tego rozwiązania.W orzecznictwie Sądu Najwyższego ta koncepcja ekwiwalencji jest bardzo często reprezentowana.Przykładem klasycznym jest kazus uczestników bójki, którzy wbiegli na zmurszały mostek.Mostek się załamuje pod uciekającą ofiarą a ona wpada do rzeki i się topi.Więc czy odpowiadają sprawcy tego pobicia za śmierć ofiary? Tak dlatego, bo owa ucieczka była warunkiem koniecznym, że ta ofiara na mostku się znalazła i wpadła do wody.Ten przykład wskazuje jak te wszystkie korekty teorii warunkowości są obarczane ogromnym błędem niejasności.No bo czy to jest typowe następstwo? I tak i nie, w zależności od tego jak dużo wiemy o stanie faktycznym, bo czy typowym następstwem uciekania przed kimś kto goni w sytuacji kiedy wbiega się na zmurszały mostek jest wpadnięcie do wody? Tak, jest typowym następstwem.Ale jeżeli tylko ze stanu faktycznego wyeliminujemy zmurszały mostek to nie jest typowym następstwem, że jak ktoś wbiega na mostek to wpada do wody, bo się most załamał.Koncepcja obiektywnej przypisywalności - (niemiecka) pojawiła się w związku z płynnością kryteriów i zdobywa orzecznictwo sądowe w większości państw europejskich w tej chwili.Ta koncepcja wynika z pewnego dystansu jakiego prawnicy nabrali do wszelkiej próby ontologizacji prawa karnego, czyli odwoływania się do pewnych bytów realnych.Jeden z głównych reprezentantów tej koncepcji prof.Jeschek mówił w ten sposób: skutek można przypisać tej osobie, która stworzyła prawnie zabronione zagrożenie dla dobra prawnego i niebezpieczeństwo to urzeczywistniło się w postaci zabronionego skutku - punkt wyjścia jest przeciwny, bo mówi Jeschek w ten sposób - dajmy sobie spokój ze związkiem przyczynowym w ogóle, prawo karne powinna interesować następująca rzeczywistość: jest działanie A i skutek B, co muszę stwierdzić aby ten skutek przypisać określonemu sprawcy.Skutki w prawie karnym tylko się obiektywnie przypisuje sprawcy, a nie bada się jakieś empirie.To nie empiria będzie rozstrzygać o tym kto za skutek odpowiada [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl