[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Mężowie egoiści,którzy z zazdrości robicie ze swych żon samki-reproduktorki,bądzcie przeklęci.Lecz tu, w Toskanii, Leopold II nie przejawiałzazdrości w stosunku do skromnej, nieśmiałej, pokornej i cichejżony.Z zawziętością płodził dzieci, aż do upadłego, aż do wstrętu,aż do wymiotów, uprawiając nienawistną kopulację z wyschniętą iwycieńczoną żoną.Jak objaśnić ten męski egoizm? Tylkoegoizmem, niczym więcej.Ludwika tak daleko posunęła się w swej uległości dokochanek męża, że czyniła je swymi koleżankami.W 1790 roku umiera Józef II, cesarz Austrii, syn MariiTeresy.Dzieci męskiej płci ze swymi dwiema żonami nie miał.Natron austriacki wstępuje Leopold II.Nie bardzo mu się chcewyjeżdżać do Wiednia ze swej cudownej Florencji, w której czułsię swojsko, jak ryba w wodzie.Uszczęśliwił ją dobrobytem ibogactwem, bo mimo swej erotomanii był sprawiedliwym i bardzozdolnym władcą.Lecz służba nie drużba.Zabiera do Wiedniatakże swoją kochankę, Liwię Raimondi, z dziećmi i jej licznąrodzinką, składającą się z ciotek, wujaszków i innych pasożytów.Zafundował jej ogromny dom i zaczął żyć patriarchalnym życiempod bokiem troskliwej żony i temperamentnej kochanki.%7łonazaprzyjazniła się z Liwią, często wspólnie panie szydełkowały czywykonywały jakieś inne pożyteczne robótki.To dopiero godnauznania tolerancja żony wobec kochanki męża! Potraficie tak? pytam się współczesnych żon.W 1791 roku Leopold poczuł, żetraci swoje seksualne siły.Już nie był niezrównanym byczkiem,jego potencja zaczęła jawnie szwankować.Zaczęła też słabnąćpamięć.Według Owidiusza jest to jawna oznaka przesytuseksualnego.Przecież nadmiar seksu niesamowicie szkodzizdrowiu.Zamiast się tym przejąć, Leopold II faszeruje sięmocnymi afrodyzjakami.Czyni to, żeby dogodzić temperamentnejLiwii i samemu odczuwać satysfakcję seksualną, która ostatnionieco przygasła.No i stało się wielkie nieszczęście.27 lutego 1792 rokuLeopold II zmarł w wyniku przedawkowania mocnego środka napotencję swego autorstwa.Lekarze przyspieszyli jego zgon,czterokrotnie w ciągu dwóch dni dokonując zabiegu puszczeniakrwi.Wykrwawiły konowały na śmierć króla, a on sam wykrwawiłsiebie zbyteczną ciągotką do mocnych erotycznych wrażeń.Naaustriacki tron wstąpił jego syn, Franciszek II, też niepoprawnyerotoman, lecz skromny: pieprzył wyłącznie swe cztery żony,kochanek nie miewał, bo był dobrym chrześcijaninem.Miłostki Napoleona IIIWyczerpała jego siły chroniczna erotomania.(Alfred Liebfeld o Napoleonie III)Kobiety bywające w Tuiłeries pod szerokimi krynolinami ukrywałystraszliwe temperamenty, które doskonale odpowiadałyprzesadnym wymaganiom Napoleona III.(Guy Breton)29 stycznia 1853 roku Napoleon III wziął ślub z panną deMontijo i w ten oto sposób Eugenia została cesarzową Francji.Biograf pisze: Ta noc poślubna była raczej rozczarowaniem dlacesarza, który spodziewał się ognistej i namiętnej Hiszpanki, amusiał pieścić kobietę równie zmysłową jak maszynka do kawy(Guy Breton).Na nic się zdały starania cesarza, aby rozweselićsmutną pannę Montijo podczas weselnej uczty.A starał się nacałego.Z serwetki z kunsztem cyrkowca tworzył figuryzwierzątek, opowiadał wesołe i nawet frywolne historyjki,wreszcie zrobił z pomarańczy latarnię, być może egipską, którąjako jednym z cudów świata zachwycał się jego stryj, NapoleonBonaparte, podczas podboju Egiptu.Wszystko na próżno! Nic niewyprowadzało Eugenii z mrocznego humoru, który przystoi miećna stypie, nie zaś na własnym weselu. Hiszpański marmurlodowato chłodny i bez uśmiechu poszedł do alkowy nakonsumpcję małżeńskiego łoża bez specjalnej radości.Najpierw zagadka. Kto był ojcem Napoleona III? pytanauczyciel ucznia. Nie wiem odpowiada uczeń. Wspaniale,wyśmienicie, celująco wykrzykuje nauczyciel.No właśnie.Do dnia dzisiejszego nie wiemy, kto byłbiologicznym ojcem Napoleona III, którego matka, Hortensja,pasierbica Napoleona Bonapartego, sypiała z wielomamężczyznami, najmniej ze swym mężem, Ludwikiem, bratemNapoleona I.Lecz pewnymi poszlakami dysponujemy.Wiadomona sto procent, iż Napoleon III został spłodzony na Korfu w lipcu1807 roku, w czasie, kiedy Hortensja znajdowała się wdługotrwałej separacji z mężem.Ludwik Napoleon, przyszłycesarz Napoleon III, był bardzo podobny do posła holenderskiegovan Huelle.To on jest uważany za biologicznego ojca NapoleonaIII.Książę Ludwik Napoleon został wybrany prezydentemRepubliki Francuskiej.Lecz 2 grudnia 1851 roku republika zostałaobalona i książę Ludwik Napoleon zasiadł na tronie jako cesarzNapoleon III.Był osobą całkowicie odmienną niż jego stryj, niemógł mieć jakiejkolwiek nadziei, że dorówna napoleońskiejlegendzie.W 1840 roku Ludwik Napoleon został zamknięty w twierdzyHam z zabójczym orzeczeniem sędziów na całe życie.Dziękijego pomysłowości dożywocie będzie trwało tylko sześć lat.Twierdza Ham, gdzie swego czasu kardynał Mazarini więziłwielkiego Kondeusza, była warownym dwutysięcznym miastem wdepartamencie Somme.Dookoła rozpościerała się bagnistarównina Pikardii.Więzienie Napoleona było otoczone murem.10pazdziernika 1840 roku umieszczono w nimtrzydziestodwuletniego Ludwika Napoleona.Warunki jak nawięzienie były dość komfortowe: nie ciasna cela, ale dwa pokoje.Jeden pokój to jego salon i gabinet.Stało tam biurko, komoda,szafa, regały na książki, umywalka.Drugi to sypialnia z szerokimłóżkiem, mogącym pomieścić cztery osoby.Po co, skoro nawetjednej kobiety więzniowi mieć nie wolno, co dla erotomana, zgódzsię, Drogi Czytelniku, nóż w serce.Po pewnym czasie, gdy ludzki komendant twierdzy, major Demarbe, uznał, że jegopodopieczny dosłownie marnieje bez kobiety, pozwolił mu wziąćna kochankę więzienną praczkę, Eleonorę Vergeot.Dziewczynamiała dwadzieścia lat, była miła, usłużna, pokorna, skromna ichętnie seksualnie służyła swemu panu, nie obarczając gożadnymi kłopotami związanymi z seksem.Kiedy zaszła w ciążę,cicho odjechała do ciotki na wieś i tam urodziła syna.Tak samopostąpiła z drugą ciążą.Również zawiozła synka do ciotki, bezawantur i skandali, nie domagając się żadnej zapłaty odkochanka.Ludwik Napoleon był jej dozgonnie wdzięczny, kiedyzostał cesarzem, kupił Eleonorze dom z wyposażeniem i wypłacałjej i synom alimenty.Potrafił być wdzięczny.Dzięki regularnym stosunkom płciowym jego zdrowie ihumor znacznie się poprawiły.On już nie myśli o śmierci, hodujena grządkach w więziennym ogródku rzodkiewkę i ogórki,wieczorem pije wyborne wina, o które postarali się przyjaciele, boHortensja, jego troskliwa matka, już nie żyła.Je pyszne daniawspólnie z komendantem twierdzy, z którym się zaprzyjaznił, ajego sługa Thelin nie nadąża zmieniać talerzy apetyty obupanów są znakomite.Wszystko ma Ludwik Napoleon w swymwięzieniu, brakuje mu tylko wolności.Minęło sześć lat.Więzieńcoraz częściej myśli o ucieczce i snuje ze swym oddanym sługą jejplany, jeden bardziej zawiły od drugiego
[ Pobierz całość w formacie PDF ]