[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.A Witoldtoż samo czyniÅ‚ z litewskimi i ruskimi.Czyniono to z wielkim poÅ›piechem, jednak nimwszystko doprowaóono do należytego porzÄ…dku, sÅ‚oÅ„ce już wzbiÅ‚o siÄ™ ku górze.WzbiÅ‚osiÄ™, lecz jakimÅ› zasmuconym, jakby mgÅ‚Ä… przysÅ‚oniÄ™tym okiem na Å›wiat poglÄ…daÅ‚o.A król po wysÅ‚uchaniu mszy Å›wiÄ™tej z nieodstÄ™pnym pocztem oddaliÅ‚ siÄ™ na pagó-rek mięóy lasami poÅ‚ożony i z zadowoleniem poglÄ…daÅ‚ na ustawione w bojowym szykuszeregi.A jednoczeÅ›nie przez wielkÄ… lunetÄ™, otrzymanÄ… w darze od mistrza Jungingena,kiedy to chciaÅ‚ zawrzeć ugodÄ™, poglÄ…daÅ‚ w dal na pola.Teraz przez owÄ… lunetÄ™ dojrzaÅ‚ JagieÅ‚Å‚o, że tenże sam mistrz rozÅ‚ożyÅ‚ siÄ™ ze swymiwielkimi wojskami mięóy wsiÄ… Grunwaldem a Tannenbergiem.ZapaÅ‚aÅ‚y wiÄ™c królowioczy jeszcze wiÄ™kszym ogniem, a w piersi zakoÅ‚ataÅ‚a jeszcze wiÄ™ksza żąóa natychmiasto-wego boju.Ale przedtem jeszcze rozdawaÅ‚ rycerskie pasy, co byÅ‚o jakby mianowaniemmÅ‚oóieniaszków na rycerzy.Pierwszy raz szli oni na nieprzyjaciela, a król zachÄ™caÅ‚ ich,mówiÄ…c: Polecić siÄ™ Bogu, nacierać Å›miaÅ‚o! Bitwa, to najpiÄ™kniejsza chwila w życiu wojaka.I bÅ‚ogosÅ‚awiÅ‚ ich jako ojciec.Ale Witold stojÄ…c na uboczu, gotowy do walki, dowieóiawszy siÄ™, czym siÄ™ królzajmuje, szemraÅ‚: WÅ‚aÅ›nie też czas na takie zabawy!I niecierpliwiÅ‚ siÄ™ coraz wiÄ™cej.A król poczÄ…Å‚ wóiewać zbrojÄ™ i sposobić siÄ™, aby stanąćna czele.MiaÅ‚ zÅ‚ocistym heÅ‚mem okryć gÅ‚owÄ™, gdy dano mu znać, że dwaj krzyżaccyheroldowie proszÄ… o posÅ‚uchanie. Niechaj siÄ™ stawiÄ…!  rozkazaÅ‚ JagieÅ‚Å‚o.A przez myÅ›l mu przebiegÅ‚o: ZwyciÄ™stwo pod DÄ…brównem przekonaÅ‚o ich, że nie dla zabawy przyszliÅ›my tutaj!ChcÄ… pewnie zgody, ale& MyÅ›l tÄ™ przerwaÅ‚o wejÅ›cie posłów krzyżackich.Prócz mieczów, które mieli przy boku,każdy z nich dzwigaÅ‚ jeszcze miecz wielki, ciężki, z skórzanej pochwy sterczÄ…cy.JagieÅ‚Å‚o zmierzyÅ‚ ich badawczym wzrokiem, a starszy z przybyÅ‚ych nie zwlekajÄ…c po-czÄ…Å‚:BroÅ„ NajmiÅ‚oÅ›ciwszy nasz mistrz, Ulryk von Jungingen, przysyÅ‚a te oto dwa miecze,jeden dla ciebie, najmiÅ‚oÅ›ciwszy monarcho, drugi dla Witolda, wielkiego ksiÄ™cia litew-skiego, abyÅ›cie siÄ™ mieli czym bronić&Krew zawrzaÅ‚a w Jagielle na to urÄ…gowisko, oczy zabÅ‚ysÅ‚y, zdaÅ‚o siÄ™, że iskry z nichsypnÄ…, powstrzymaÅ‚ siÄ™ jednak, a obróciwszy siÄ™ do otaczajÄ…cych go dostojników i poro-zumiawszy z nimi wzrokiem, spokojnym rzekÅ‚ gÅ‚osem: Mieczów u nas dostatnio, przyjmujemy wszakże dar z wóiÄ™cznoÅ›ciÄ….ZdaóÄ… siÄ™na wasze karki.Po czym odwróciÅ‚ siÄ™ plecami, a posÅ‚owie wynieÅ›li siÄ™, nic już nie mówiÄ…c.Przy-prowaóono ich w milczeniu aż pod sam ich obóz, nie pozwalajÄ…c rozglÄ…dać siÄ™ wÅ›ródustawionych szeregów, podejrzewajÄ…c, iż przyszli przepatrzeć nasze siÅ‚y, co bodaj z tegowszystkiego najpewniejsze.JagieÅ‚Å‚o, zacisnÄ…wszy zÄ™by aż zgrzytnęły, uspokoiÅ‚ siÄ™ wreszcie i poczÄ…Å‚ dawać rozkazydo bitwy.zuzanna orawska Na zgliszczach Zakonu 27 SiadÅ‚ też na cisawego konia, przedniej okazaÅ‚oÅ›ci i wielkiej cnoty rumaka, i chciaÅ‚stanąć na czele.Wtedy zaczÄ™to mu przedkÅ‚adać: NajmiÅ‚oÅ›ciwszy monarcho, owi dwaj heroldowie krzyżaccy nie po co innego przy-szli, jeno żeby przyjrzeć siÄ™ waszemu obliczu, a potem na was wszelkie swoje siÅ‚y skiero-wać. A bodaj żywcem mistrzowi dostawić  dodawano.DÅ‚ugo nie chciaÅ‚ król ustÄ…pić i chciaÅ‚ iść osobiÅ›cie na czele, gdy jednak czas ubiegaÅ‚,a wojsko z niecierpliwoÅ›ciÄ… oczekiwaÅ‚o na znak bitwy, król daÅ‚ siÄ™ ubÅ‚agać i z odóiaÅ‚em,w którym byÅ‚ pisarz nadworny, mÅ‚ody Zbyszko z OleÅ›nicy, i wielu innych, stanÄ…Å‚ nawzgórzu, skÄ…d wszelkie ruchy i obroty walki mógÅ‚ wióieć jak na dÅ‚oni.I oto zabrzmiaÅ‚apieśń:Boguroóica, òiewica,Bogiem sÅ‚awiona Maryja&I pieśń tÄ™ jedna chorÄ…giew podawaÅ‚a drugiej, a z tysiÄ…ca piersi pÅ‚ynÄ…Å‚ jeden zgodnydzwiÄ™k.I zdawaÅ‚o siÄ™, że caÅ‚e przestworze pieśń tÄ™ powtarza, a gÅ‚os jej pÅ‚ynie tam, w górÄ™,ku niebu.A chorÄ…gwi tych byÅ‚a moc wielka, a szÅ‚y jakby nie do boju, lecz na jakÄ…Å› wielkÄ…uroczystość.Aż oto ozwaÅ‚o siÄ™ hasÅ‚o.TrÄ™bacze królewscy je gÅ‚osili.A za nimi powtórzyli trÄ™ba-cze wszystkich chorÄ…gwi.I szedÅ‚ ów gÅ‚os z lewego skrzydÅ‚a, którym dowoóiÅ‚ Zyndramz Maszkowic, do prawego, góie Witold staÅ‚ na czele swych litewskich i ruskich hufców.A stamtÄ…d zwróciÅ‚ siÄ™ odgÅ‚os trÄ…b do Å›rodkowych chorÄ…gwi z Ziemowitem, ksiÄ™ciemmazowieckim, na czele.TrÄ™bacze powtórzywszy hasÅ‚o, krótkim, urywanym dzwiÄ™kiemje zakoÅ„czyli.UmilkÅ‚y dzwiÄ™ki, echo rozniosÅ‚o je w najodleglejsze szeregi.OdwagaI zrobiÅ‚a siÄ™ cisza.Cisza, jaka zwykle bywa przed burzÄ….Wtem nagle z obozu nieprzyjacielskiego rozlegÅ‚ siÄ™ huk tak straszny, jakiego dotÄ…dnikt nie sÅ‚yszaÅ‚.I oto przestworze nagle zakryÅ‚o siÄ™ dymem, zakrywajÄ…c sÅ‚oÅ„ce, któ-re w czwartej części dnia wyjrzaÅ‚o na Å›wiat ciekawie.Dym óiwnie smrodliwy napeÅ‚niÅ‚przestworze i mimo wielkiej odlegÅ‚oÅ›ci doszedÅ‚ do JagieÅ‚Å‚owego obozu.ByÅ‚ to huk nieznanych dotÄ…d armat, którymi Krzyżacy chcieli przestraszyć naszych wojowników.Lecz,o óiwo, konie miasto¹u z lÄ™kiem siÄ™ cofnąć, leciaÅ‚y naprzód jak szalone.Wojownicyz podniesionym mieczem i okrzykiem:  Bóg z nami , rzucili siÄ™ bez pamiÄ™ci na pierw-sze szeregi nieprzyjacielskie.ZrobiÅ‚ siÄ™ szczÄ™k, zgrzyt, szum, Å‚oskot.Zwierz przestraszonykryÅ‚ siÄ™ w najciaÅ›niejsze nory swego legowiska.Ptaki przelÄ™kÅ‚e unosiÅ‚y siÄ™ w górÄ™ luboszoÅ‚omione padaÅ‚y na ziemiÄ™.Drzewa zóiwione hukiem i Å‚oskotem, dotÄ…d nie znanym,zamilkÅ‚y wstrzymujÄ…c szum swych gaÅ‚Ä™zi.ZawrzaÅ‚a walka.Walka tak straszna, jak gdyby nie luóie, lecz obdarzone naówy-czajnÄ… siÅ‚Ä… bajeczne olbrzymy jÄ… wiodÅ‚y.Rycerz z rycerzem siÄ™ zmagaÅ‚, pierÅ› o pierÅ› ude-rzaÅ‚a, szczÄ™k mieczów, huk toporów, Å›wist, Å‚amanie pancerzy, óid i włóczni mieszaÅ‚y siÄ™z okrzykami i wymysÅ‚ami wzajemnymi, z jÄ™kiem rannych, rżeniem i charczeniem koni.PadaÅ‚ jeden zastÄ™p, wyrastaÅ‚ z obu stron drugi jakby spod ziemi.Król, stojÄ…c na uboczu, wielkim gÅ‚osem zachÄ™caÅ‚ do walki, dawaÅ‚ rozkazy.Witold z podniesionym do góry mieczem, z obnażonÄ… z heÅ‚mu gÅ‚owÄ… z naówyczajnÄ…szybkoÅ›ciÄ… przelatywaÅ‚ przed szeregami.Z rozwichrzonym wÅ‚osem, z paÅ‚ajÄ…cymi oczy-ma, w fioletowoczerwonej szacie kryjÄ…cej pod sobÄ… zbrojÄ™ byÅ‚ jako naóiemskie zjawisko.%7Å‚muóini, którzy oblicza jego nie znali, mówili: Perkun¹v , sam Perkun stanÄ…Å‚ do wojny.I choć niektórzy pierwszy raz stawali na polu walki, choć piersi ich i ramiona miasto¹wzbroi okryte byÅ‚y jeno wÅ‚ochatÄ… skórÄ… zwierza, szli jednak do boju z wielkÄ… zaciÄ™toÅ›ciÄ…,innym nie ustÄ™pujÄ…c.Lecz natarcie krzyżackie byÅ‚o zbyt umiejÄ™tne i gwaÅ‚towne.Szerzylioni wÅ›ród nieprzywykÅ‚ych do boju straszne zniszczenie.PadÅ‚ pierwszy szereg.I oto nagle nieszczęśliwych opanowaÅ‚ jakiÅ› niebywaÅ‚y lÄ™k. Litwa ucieka!  zabrzmiaÅ‚ jakiÅ› gÅ‚os zÅ‚owrogi.¹u ias o (tu daw.)  zamiast.¹v kun (mit.baÅ‚tyjska)  bóg ognia i pioruna, czczony przez daw.Litwinów.¹w ias o (tu daw [ Pobierz caÅ‚ość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl