[ Pobierz całość w formacie PDF ]
. Nie wyobrażałam sobie, że mogłabym się czuć gorzej niż w tejchwili, ale brylant pewnie popchnąłby mnie do samobójstwa. Wszystko tojest trochę skomplikowane.Muszę dosłać tekst do jutra do pierwszej, więc jeśli280RLT przyjadę do ciebie koło dziewiątej, będzie okej? To da nam dwie godzinyczasu na rozmowę, a potem będę miała jeszcze dwie, żeby to wszystko spisać. Jesteś tak dobrą pisarką, czy tylko tak bardzo nie chcesz zostawiaćfaceta?  zapytał James. I spodziewam się szczerej odpowiedzi, biorąc poduwagę, że robię to wszystko dla ciebie. Ach, więc teraz robisz to dla niej?  Znów Blake. Muszę go brać ze sobą na tę rozmowę?  jęknął James. Od kiedy sięna to zgodziłem, jest po prostu nieznośny.Mogę jeszcze zmienić zdanie,prawda? Nie, nie możesz  rzuciłam szybko. Więc co? Zrobimy to u ciebie whotelu? Okej, w końcu to miejsce słynne ze skandali. Usłyszałamszamotaninę w słuchawce, a potem chichot. Sorry, Blake trochę siędenerwuje, że sam coś organizuję.Odwal się, miałeś załatwiać sesję zdjęciową,a nie podsłuchiwać moje rozmowy.Muszę powiedzieć, panno Clark, że bardzomi żal, że pani nie będzie na tych zdjęciach. Mam już wystarczająco dużo zdjęć z tobą  odparłam. Więc widzimysię jutro o dziewiątej? Okej  powiedział. Angelo.Naprawdę bardzo mi przykro z powoducałego tego zamieszania.Mam nadzieję, że to wszystko wyjdzie na dobre.Namobojgu.Cześć.Próbowałam się uśmiechnąć i szczerze ucieszyć, że James i Blake sąrazem, ale wciąż byłam wściekła, bo gdyby te zdjęcia nie pojawiły się w necie,pewnie nie wylądowałabym w łóżku z Joem.Zrobiłam sobie przerwę międzytelefonami, żeby umyć i nakremować twarz; skóra strasznie mi tu wysychała.281RLT Wklepując w policzki centymetrową warstwę mleczka nawilżającego,przyjrzałam się sobie w lustrze.Nic się we mnie nie zmieniło po rozpustnej nocy, więc dlaczego czułamsię inaczej? Te same niebieskie oczy, te same jasnobrązowe włosy, te same całkiem niezłe, ale na pewno strzelę sobie wybielanie, kiedy będę bogata"zęby.Gdybym tylko mogła sobie przypomnieć, co się stało, przestałabymsobie wyobrażać najgorsze.Chyba że to naprawdę było najgorsze i mój mózgto wyparł, próbując chronić resztki szacunku dla siebie, jakie mi jeszczezostały.I choć mogłam do woli narzekać na Jamesa i zdjęcia, i że Joe mniewykorzystał, tak naprawdę nie mogłam winić za to nikogo prócz siebie.Wiedziałam, że sama będę musiała to sobie poukładać.Z niewielką pomocąJenny, oczywiście.Wybrałam numer jej komórki i połączyłam się z pocztą głosową.Boprzecież świat by się zawalił, gdyby choć raz osobiście odebrała telefon. Cześć, Jenny, to ja.Nie wiem, gdzie jesteś, ale koniecznie muszę z tobąporozmawiać.Właśnie zjawił się Alex, jest teraz w moim pokoju i nie wiem,co robić.Jestem przerażona, że dowie się o.tej sytuacji.Pomocy? Błagam? Hej  powiedział Alex, opierając swoje długie ciało o futrynę.Wszystko dobrze? Myślałam, że śpisz  powiedziałam, szybko wycierając z twarzy smugimleczka. Właśnie załatwiałam swoje sprawy. Okej, nie musisz mi nic mówić. Przeciągnął się, chwytając górnączęść futryny.Koszulka podjechała mu nad pasek dżinsów i wyłonił się spodniej biały, umięśniony brzuch.Całe szczęście, że trzymałam się umywalki.Ale mój zegar biologiczny kompletnie zwariował i teraz zdycham z głodu.Masz ochotę coś zjeść?282RLT  Prawdę mówiąc, też jestem głodna. Nie pamiętałam, kiedy ostatniojadłam. Chcesz wyjść na miasto?Alex puścił futrynę i niepewnie wszedł do łazienki.Uśmiechnął się i starłresztkę mleczka z mojego policzka.Zaczerwieniłam się jak burak. A ty?Pokręciłam głową. Niekoniecznie. Ja też. Zdjął koszulkę i rozpiął klamrę paska. Ale muszę wziąćprysznic.Przyłączysz się?Spojrzałam w podłogę.Dlaczego tak strasznie mi to utrudniał? Uczuciemdlącej pustki w żołądku zastąpiło radosne łaskotanie.Zanim zdążyłamcokolwiek powiedzieć, Alex był już obok i całował mnie tak mocno, że niemalsiniaczył mi wargi.Kiedy wsunął ręce pod moje pachy i podciągnął mnie naumywalkę, oplotłam go nogami w pasie i odwzajemniłam pocałunek.Może tobył najlepszy sposób, żeby rozjaśnić sobie w głowie.W każdym razie chybanie był to zły pomysł.Przynajmniej tym razem.Dotarło do mnie jak przez mgłę, że otworzyłam kurek, kiedy lodowatystrumień popłynął mi po krzyżu, ale byłam tak zajęta pomaganiem Aleksowi wzdejmowaniu mi koszulki, że zupełnie mnie to nie obeszło.Zamiast próbowaćzakręcić wodę, wplotłam palce w jego włosy, tak jak chciałam to zrobić, odkiedy przestąpił próg.Objęłam ciasno jego szyję, gdy zatoczył się do tyłu,ściągając mnie z umywalki i wpadając na wieszak na ręczniki [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl