[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Cichy trzask przekonał mnie, żejednak tak nie jest. Chyba nie dam rady zejść  powiedziałam, starając się nie panikować.Wiedziałam już, że to nie będzie szczególnie udany występ. Serio.James się roześmiał, wcisnął mój telefon do tylnej kieszeni dżinsów iwyciągnął ręce. No to skacz. Nie mogę  powiedziałam, ściskając lwa udami odrobinę za mocno.Utknęłam tu. Ale stamtąd nie będziesz mogła przeprowadzić wywiadu, prawda? zauważył. A ja za jakąś godzinę kręcę tu scenę.Czytałem scenariusz, ciebiew nim nie ma.Skacz.Zacisnęłam usta i powieki.Wiedziałam, że to nie będzie ładnie wyglądać,choćbym się nie wiadomo jak starała.Podwinęłam nogę pod ciebie, omal niewyłamując jej z biodra, przesunęłam się po lwie tak daleko, jak się dało, ażpoczułam, że zjeżdżam po jego boku o wiele szybciej, niż się spodziewałam. Cholera!  zawyłam, wpadając w wyciągnięte ramiona Jamesa. To będzie najlepszy wywiad świata, co?  zapytał.89RLT Mobilizując całą siłę woli, odlepiłam się od jego szerokiej, twardej piersii zakaszlałam, nie wiedząc, czy najpierw poprawiać włosy, czy obciągaćkieckę. O tym chyba nie wspomnę  powiedziałam, odbierając od niegotelefon.Był ciepły od jego kieszeni. Ale plan jest niesamowity. Tak  stwierdził, rozglądając się. Chociaż zawsze wydaje mi sięszaleństwem wywalanie takiej fortuny na budowę dekoracji.Tyle że nie mogąwysadzić kawałka prawdziwego Trafalgar Square. Będziecie wysadzać kawałek tego placu?  zapytałam, mając nadzieję,że nie zniszczą mojego lwa. Cholera! Przysięgałem zachować scenariusz w tajemnicy. James udał,że zamyka usta na suwak. Nie słyszałaś tego. Oczywiście  odparłam. Wysadzacie dzisiaj? Będę mogła popatrzeć? %7łądna krwi, co? Ale nie, przykro mi.Trafalgar Square dostanie zaswoje dopiero w przyszłym tygodniu. James!  krzyknął Blake ze schodów National Gallery i postukał wzegarek. Przyczepa! Chcesz zobaczyć moją przyczepę?  James uniósł doskonałą brew.Ja uniosłam swoją. Założę się, że mówisz to wszystkim dziewczynom. Może powiedziałem ze dwóm  przyznał, obejmując mnie ramieniem iprowadząc w zachód słońca nad Waterloo.Jeśli na planie filmowym było jak w Londynie, to w przyczepie Jamesabyło jak w niebie.Nigdy w życiu nie widziałam czegoś tak luksusowego.Hotele Union i Hollywood wyglądały przy tym jak hostele.90RLT  Niesamowite miejsce.Po co ci w ogóle dom?  Wbiegłam poschodkach do salonu.Zobaczyłam trzy potężne, pluszowe sofy, ustawioneprzodem do wielkiego, płaskiego telewizora i pięknego, niskiego stolika wcentrum.Pod telewizorem były odtwarzacz DVD, odtwarzacz bluray i kilkakonsol do gry.Raj dla chłopaków. Po jakimś czasie się nudzi  stwierdził.Jego ręka zawisła nadpółmiskiem z owocami na stoliku, ale zmieniła zamiar i zanurkowała w miscez M&M sami. Czasami mam ochotę zwyczajnie uciec do mamy.Terazmożna chyba latać bezpośrednio do Sheffield, prawda? Poleciałbym tamchoćby jutro. Sheffield?  Spojrzałam na niego pytająco. Myślałam, że jesteś zLondynu? Niedozwolony temat!  zawołał Blake z kuchni.Wystawił głowę zzadrzwi. Nie rozmawiamy o przeszłości Jamesa, panno Clark. Okej. Rzuciłam się na jedną z mięciutkich sof i zakonotowałam sobietę informację na pózniej. No dobra, James musi trochę popracować.Zajmie nam to jakieś dwiegodziny.Zostaniesz tutaj?  Blake wypchnął Jacobsa za drzwi.Jamesbezradnie wzruszył ramionami i puścił do mnie oczko. Doskonale  powiedziałam do siebie, wyciągając laptop z torby.Byłajuż prawie dwunasta, a mój blog nie mógł pisać się sam.Nie zaszkodziprzynajmniej spróbować wysłać post na czas. Przygody Angeli Wieści z Los AngelesNareszcie mogę wam wyjawić mój sekret.W tej chwili, dosłownie w tejsekundzie, bloguję dla was z przyczepy topowego, utalentowanego i, cóż,91RLT bardzo przystojnego gwiazdora.Serio, mówimy tu o superseksownym,niesamowitym aktorze z najwyższej półki.To, co mnie najbardziej cieszy  choć was pewnie mało obchodzi  tofakt, że robię z nim wywiad dla  Look".I jest to mój pierwszy w życiu,prawdziwy wywiad.A najsmutniejsze jest to  chyba że skopię ten wywiad nacałego, bo wtedy to już będzie totalna tragedia  że nie mogę wam powiedzieć,kto to jest.Wiem, takie podpuszczanie jest wkurzające.Ale mogę wam opowiedzieć o Los Angeles i o moich przygodach.którejak na razie ograniczyły się do odrobiny zakupów i do małego rzyganka przedbungalowem w hotelu Chateau Marmont.Nie ma to jak dziewczyna z klasą,co? Ale tak serio, co jest grane? Dlaczego nie zachwyca mnie to miasto? Taksię cieszyłam, że wyjeżdżam z Nowego Jorku, ale Miasto Aniołów wydaje misię jakieś takie puste i bezosobowe, a nie wytworne i ekscytujące.Czy to jarobię coś nie tak? Jeśli macie jakieś rady, proszę, napiszcie do mnie e mail ipolećcie jakieś miejsce, które powinnam odwiedzić.I owszem, zanimzapytacie  mam samochód.Oczywiście sprawy mogą nabrać trochę rozpędu, bo Pan Gwiazdorzabiera mnie gdzieś dzisiaj po południu.Robię to wszystko dla was, żebyściesobie nie myśleli".Kiedy post był już napisany i wysłany do Mary, założyłam słuchawkidyktafonu i przygotowałam się do spisania notatek.Hm.Tutaj opowiadamJamesowi, jak wylądowałam w Nowym Jorku.James się śmieje.Dalej, mówięJamesowi, jak bardzo nie podoba mi się Los Angeles.James się śmieje.TutajBlake mówi mi, że mam się trzymać dozwolonych tematów.James się śmieje.92RLT Jak na razie jedyna obserwacja, jaką mogłam wykorzystać w wywiadzie, to to,że James Jacobs uwielbia się śmiać.Zanim zaczęłam panikować, usłyszałam telefon brzęczący w torebce. Mary biuro".Oj! Cześć, Mary  powiedziałam, przesuwając się na brzeg siedzenia istarając się nie obgryzać paznokci. Dostałaś blog? Dostałam.Zwymiotowałaś przed jego bungalowem?  Mary nigdy niebawiła się w uprzejmości. Tak, zatrucie pokarmowe  skłamałam brawurowo [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl