[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Musi bowiemdodatkowo myśleć o oskarżeniu, a to rzecz niebłaha, ale owszem, ze wszyst-kich najważniejsza.Bo ważne jest to, żebyś przygotował wszystkie argumen-ty, przy których pomocy mógłbyś wypędzić z kraju obywatela63, zwłasz-cza jeśli mu nie zbywa na majątku i znaczeniu i jeśli to jest człowiek, coi sam się może bronić, i wśród bliskich, a nawet obcych, znajdzie obrońców.Wszyscy bowiem chętnie spieszymy z pomocą tam, gdzie chodzi o odwró-63Prawo Kalpurniusza, zmodyfikowane za konsulatu Cycerona jako lex Tulla , przewi-dywało między innymi karę 10 lat wygnania za nadużycia przy ubieganiu się o urzędy. cenie niebezpieczeństwa, i jeśli nie jesteśmy otwartymi wrogami człowieka,którego życie jest zagrożone, wyświadczamy mu przysługi i okazujemy sercejak najlepsi przyjaciele, nawet jeśli to jest ktoś zupełnie obcy.Ja, poznawszytrudy ubiegania się o urząd, trud obrońcy i trud oskarżyciela, zrozumiałem,że ubieganie się o urząd wymaga niezmordowanych zachodów, obrona poczucia obowiązku, oskarżenie  wysiłku.Toteż stwierdzam, że jeden i tensam człowiek w żaden sposób nie może sumiennie przygotować i przepro-wadzić oskarżenia i starań o konsulat.Niewielu ludzi może przeprowadzićjedną z tych akcji, a nikt nie potrafi obu na raz.I ty ciężkoś się pomylił,jeżeli zboczywszy z drogi starań o konsulat i przerzuciwszy się do oskar-żenia sądziłeś, że podołasz jednemu i drugiemu zadaniu.Bo czyż od chwili,gdy zająłeś się tym oskarżeniem, był choć dzień, którego byś w całości natym nie strawił?Domagałeś się prawa regulującego sprawy związane z ubieganiem sięo urzędy, chociaż ono już istniało.Mieliśmy przecież surowe prawo Kalpur-64niusza.Liczono się jednak z twoją wolą i twoim stanowiskiem.To noweprawo mogło wzmocnić twoje stanowisko jako pozywającego, gdybyś oskar-żał człowieka winnego, zaszkodziło natomiast twoim staraniom o urząd.%7łądałeś głośno cięższej kary na plebejuszy65, czym zaniepokoiłeś mniejzamożnych obywateli.%7łądałeś kary wygnania na ludzi z naszego stanu66.Senat wyraził zgodę na twoje żądania, ale niechętnie uchwalił zredagowaną67przez ciebie ustawę , pogarszającą los wszystkich.Wyznaczono dodatko-wą karę za usprawiedliwianie się chorobą.Obruszyło się na to wielu ludzi,którzy albo musieli pracować ze szkodą dla zdrowia, albo też na skutek68choroby wyrzec się innych korzyści w życiu.Jak to? Któż wnosił te prawa?Człowiek, który ulegał powadze senatu i twojej woli, a w każdym razieczłowiek, który najmniej z tego korzystał.A czy sądzisz, że mało zaszko-dziły ci inne wnioski, które ku mojemu wielkiemu zadowoleniu senat więk-szością głosów odrzucił? Domagałeś się pomieszania głosów, przedłużenia64Trybun ludowy z roku 149 i konsul z roku 133 Lucjusz Kalpurniusz Pizon (Frugi)obostrzył prawo Korneliusza dotyczące ubiegania się o urzędy, dodając do istniejących jużkar kary pieniężne.65Chodzi tu o kary za wynajmowanie tłumu, który towarzyszył kandydatowi przywyborach, za urządzanie igrzysk dla poszczególnych tribus, za zakupywanie miejsc w teatrzei ugaszczanie ludu (lex Tullia); Sulpicjusz był jednym z inicjatorów i zwolenników tychobostrzeń.66Chodzi oczywiście o patrycjuszy, bo ci mieli dostęp do urzędów.67Cyceron stara się wywołać wrażenie, że projekt nowego prawa wniósł wbrew swojejwoli, na żądanie Sulpicjusza, który za dokonane zmiany ponosi pełną odpowiedzialność.68Choroby w procesach o nadużycia przy ubieganiu się o urząd były często fingowane.Chodziło o to, by dany proces przesunąć na termin, kiedy oskarżony obejmie już urządi wskutek tego stanie się nietykalny. ważności prawa Maniliusza, zrównania zasług, godności i wartości gło-69sów.Obywateli cieszących się szacunkiem i wpływami u swoich sąsia-dów i w mieście niemile zaskoczył fakt, że taki człowiek jak ty, walczyo usunięcie wszelkich stopni godności i zasług.Chciałeś też, by sędziowiebyli wybierani przez oskarżyciela70, by tajne zawiści, które teraz kryją siępod płaszczykiem cichych niesnasek, wybuchły przeciw najlepszym oby-watelom.To wszystko otwierało ci drogę do oskarżenia, ale zagradzałodostęp do konsulatu.A najbardziej ze wszystkiego zaszkodziło twoimstaraniom to, o czym obszernie i z wielką powagą mówił Hortensjusz,człowiek niezwykle zdolny i wymowny, i czego ja też nie przemilczałem.Przypadło mi więc jako mówcy to niewdzięczne zadanie, że przemawiającna końcu, po Hortensjuszu i po Marku Krassusie, człowieku godnym naj-większego szacunku, sumiennym i wymownym, nie mogę przedstawićjakiejś części tej sprawy, ale muszę mówić o jej całości, tak jak się ona moimoczom przedstawia.Toteż powtarzam, sędziowie, rzeczy znane, ale w miaręmożności staram się was nie nudzić.Czy zdajesz sobie sprawę Serwiuszu, jaki cios zadałeś swoim staraniomo konsula, doprowadziwszy do tego, iż lud obawiał się, żeby Katylina niezostał konsulem, skoro ty zająłeś się oskarżeniem poniechawszy zupełnieswoich starań? Widzieli bowiem, jak sam smutny wypytywałeś smutnychprzyjaciół.Obserwowali, jak zachowywałeś ostrożność, zbierałeś świadków,odwodziłeś ich na stronę i na boku naradzałeś się z ludzmi, którzy mielipodpisać twoje oskarżenie71, a to wszystko zwykle zaciemnia w oczachludzkich blask kandydatów.Tymczasem Katylinę widziano rześkiego i we-sołego, jak przechadzał się w gronie młodzieży, otoczony donosicielamii bandytami, pełen dobrej nadziei, którą w nim budziła, jak to sam mówił,z jednej strony postawa żołnierzy, z drugiej strony stanowisko mojegokolegi72.Miał też na swe usługi liczne zastępy wojska złożonego z osadni-69Trybun ludowy z 66 r., Gajusz Maniliusz, przeprowadził ustawę, że wyzwoleńcy majągłosować nie w swoich 4 tribus urbanae (dzielnicach miejskich), ale we wszystkichdzielnicach, mianowicie każdy w dzielnicy swego pana; prawo to zostało następnieuchylone przez senat [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl