[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.W ciÄ…gu nastÄ™pnej godziny Markham byÅ‚ zajÄ™ty zaÅ‚atwianiemróżnych spraw, jakie nagromadziÅ‚y siÄ™ przed poÅ‚udniem.Ogromna żywotność i wydajność tego czÅ‚owieka wprawiÅ‚a mniew zdumienie.Ilość ważnych spraw, jakie w tym czasie zaÅ‚atwiÅ‚,zajęłaby normalnemu czÅ‚owiekowi caÅ‚y dzieÅ„.Swacker wpadaÅ‚i wypadaÅ‚ z pokoju jakby poruszany energiÄ… elektrycznÄ…;urzÄ™dnicy pojawiali siÄ™ na dzwiÄ™k dzwonka, przyjmowalipolecenia i wychodzili z poÅ›piechem.Vance, szukajÄ…cyrozrywki w opisie sÅ‚ynnych spraw o otrucie, podnosiÅ‚ od czasu10 Ben puÅ‚kownik Benjamin Hanlon, szef WydziaÅ‚u Zledczegoprzy Prokuraturze OkrÄ™gowej. do czasu wzrok znad książki i kiwaÅ‚ gÅ‚owÄ… z podziwem zpowodu tak ożywionej dziaÅ‚alnoÅ›ci.ByÅ‚o dokÅ‚adnie pół do trzeciej, gdy Swacker zaanonsowaÅ‚powrót Tracy ego z czterema Å›wiadkami.Markham poddaÅ‚ ichdwugodzinnemu krzyżowemu przesÅ‚uchaniu, prowadzonemu ztakÄ… dokÅ‚adnoÅ›ciÄ… i wnikliwoÅ›ciÄ…, z jakÄ… nawet mnie,zawodowemu prawnikowi, rzadko zdarzyÅ‚o siÄ™ spotkać.¡PrzesÅ‚uchanie dwóch telefonistów nie opieraÅ‚o siÄ™, jak rano,na zwyczajowych pytaniach, i gdyby w ich poprzednichzeznaniach znalazÅ‚a siÄ™ jakakolwiek luka, zostaÅ‚abynatychmiast wykryta.Kiedy wreszcie powiedziano im, że sÄ…wolni, okazaÅ‚o siÄ™, iż żadna nowa informacja nie wzbogaciÅ‚aÅ›ledztwa.Ich zeznania zostaÅ‚y jeszcze bardziej ugruntowane:od siódmej nikt  z wyjÄ…tkiem samej dziewczyny i jejtowarzysza oraz zawiedzionego goÅ›cia o pół do dziesiÄ…tej  niewyszedÅ‚ frontowymi drzwiami do mieszkania Odell, nikt teżtamtÄ™dy nie wyszedÅ‚.Portier powtarzaÅ‚ z uporem, żezaryglowaÅ‚ boczne drzwi zaraz po szóstej i ani pochlebstwa, anigrozby nie zdoÅ‚aÅ‚y wstrzÄ…snąć jego pewnoÅ›ciÄ… siebie.AmyGibson, pokojowa, nie mogÅ‚a dodać niczego do swychpoprzednich zeznaÅ„.Gdy o pół do piÄ…tej Markham oparÅ‚ siÄ™ o porÄ™cz fotela zwestchnieniem peÅ‚nym znużenia, wydaÅ‚o siÄ™, że nie mażadnych widoków na rozwiÄ…zanie zagadki tego morderstwa.W tej chwili Swacker otworzyÅ‚ drzwi, mówiÄ…c, że inspektorBrenner chce siÄ™ poÅ‚Ä…czyć.Markham podniósÅ‚ sÅ‚uchawkÄ™ i coÅ›zanotowaÅ‚ na bloczku.Po zakoÅ„czeniu rozmowy zwróciÅ‚ siÄ™ doVance a: WydawaÅ‚eÅ› siÄ™ zaintrygowany stanem stalowej kasetki nabiżuteriÄ™, którÄ… znalezliÅ›my w sypialni.WÅ‚aÅ›nie dzwoniÅ‚ekspert od narzÄ™dzi do wÅ‚amaÅ„ potwierdzajÄ…c swÄ… dzisiejszÄ…opiniÄ™.Kasetka zostaÅ‚a podważona specjalnym dÅ‚utem, oskoÅ›nym ostrzu szerokoÅ›ci jednego i trzech ósmych cala ipÅ‚askiej, calowej rÄ™kojeÅ›ci, używanym tylko przez zawodowychwÅ‚amywaczy.To byÅ‚o stare narzÄ™dzie, użyte poprzednio wudanym wÅ‚amaniu przy górnej Park Avenue wczesnym latem.Na ostrzu byÅ‚o szczególnego rodzaju zadraÅ›niÄ™cie. Swacker znowu zajrzaÅ‚ do pokoju, by zaanonsować sierżantaHeatha.Heath byÅ‚ w znacznie lepszym humorze niż rano.PrzyjÄ…Å‚zaofiarowane mu przez Markhama cygaro i siadajÄ…c obokbiurka prokuratora wyjÄ…Å‚ zmiÄ™ty notatnik. MieliÅ›my trochÄ™ szczęścia  rozpoczÄ…Å‚. BurkÄ™ i Emery,dwóch moich ludzi, uzyskaÅ‚o informacje o Odell już wpierwszym miejscu.Z tego, co siÄ™ dowiedzieli, wynika, że niezadawaÅ‚a siÄ™ z wieloma mężczyznami, ograniczaÅ‚a siÄ™ do kilku iprowadziÅ‚a wtedy grÄ™ z dużą zrÄ™cznoÅ›ciÄ….MężczyznÄ…, z którymnajczęściej jÄ… widywano, byÅ‚ Charles Cleaver.Markham wyprostowaÅ‚ siÄ™ w fotelu. Znam Cleavera, jeÅ›li to jest ten sam. Ten sam, zgadza siÄ™  oÅ›wiadczyÅ‚ Heath. Poprzednioinspektor podatkowy w Brooklynie, a potem bukmacher nawyÅ›cigach konnych w Jersey City.Przesiaduje w klubieStuyvesant, gdzie może popijać ze swymi dawnymi koleżkami zTammany Hall. To ten  przytaknÄ…Å‚ Markham. Jest czymÅ› w rodzajuzawodowego wesoÅ‚ka, ma przezwisko Pop, zdaje siÄ™.Vance wpatrywaÅ‚ siÄ™ w przestrzeÅ„. Tak, tak  mruknÄ…Å‚. A wiÄ™c stary Pop Cleaver byÅ‚ teżuwikÅ‚any w stosunek z naszÄ… subtelnÄ… i sang- winicznÄ… Dolores.Ona na pewno nie kochaÅ‚a go dla jego piÄ™knych oczu. MyÅ›laÅ‚em, panie prokuratorze  ciÄ…gnÄ…Å‚ Heath  żewidujÄ…c Cleavera w klubie Stuyvesant mógÅ‚by pan zadać muparÄ™ pytaÅ„ o Odell.Powinien coÅ› niecoÅ› wiedzieć. ChÄ™tnie, sierżancie. Markham zapisaÅ‚ coÅ› w swymbloczku. SpróbujÄ™ skontaktować siÄ™ z nim dziÅ› wieczorem.Ma pan kogoÅ› jeszcze na liÅ›cie? Jest tu jeszcze jeden nazwiskiem Mannix, Louis Mannix,który spotykaÅ‚ siÄ™ z Odell, gdy ta wystÄ™powaÅ‚a w music-hallu,lecz przed rokiem spÅ‚awiÅ‚a go i od tego czasu już ich niewidziano razem.Teraz ma innÄ… dziewczynkÄ™.JestwspółwÅ‚aÅ›cicielem firmy futrzarskiej  Mannix i Levine , pozatym wyrzuca masÄ™ pieniÄ™dzy w klubach nocnych, do którychstale uczÄ™szcza.Nie widzÄ™ jednak sensu w tropieniu go, jego stosunek z Odell wygasÅ‚ już zbyt dawno. Tak  zgodziÅ‚ siÄ™ Markham. SÄ…dzÄ™, że możemy gowykreÅ›lić. PowiedziaÅ‚bym, że jeżeli w dalszym ciÄ…gu bÄ™dzieszprowadziÅ‚ eliminacjÄ™ podejrzanych, to pozostanie ci tylko truptej damy  zauważyÅ‚ Vance. A wreszcie, jest mężczyzna, z którym wychodziÅ‚a po razostatni  ciÄ…gnÄ…Å‚ swój raport Heath. Nikt, zdaje siÄ™, nie znajego nazwiska  to musi być jeden z tych dyskretnych,ostrożnych starszych panów.Z poczÄ…tku myÅ›laÅ‚em, że to możebyć Cleaver, lecz rysopis nie zgadza siÄ™.Ach, wÅ‚aÅ›nie, panieprokuratorze, zabawna historia.gdy opuÅ›ciÅ‚ Odell ostatniejnocy, pojechaÅ‚ taksówkÄ… do klubu Stuyvesant.Markham skinÄ…Å‚ gÅ‚owÄ…. Wiem już o tym, sierżancie.Wiem,kim byÅ‚ ten czÅ‚owiek  to nie byÅ‚ Cleaver.Heath zainteresowaÅ‚ siÄ™ wypowiedziÄ… Markhama. Kim byÅ‚ ten czÅ‚owiek, panie prokuratorze?Markham zawahaÅ‚ siÄ™, jakby rozważajÄ…c, czy wskazanebÄ™dzie dopuszczenie kogoÅ› do tajemnicy.Wreszcie powiedziaÅ‚: Powiem panu to nazwisko w zaufaniu.CzÅ‚owiekiem tymbyÅ‚ Kenneth Spotswoode. Po czym opowiedziaÅ‚, jak goodwoÅ‚ano od lunchu i jak nie udaÅ‚o mu siÄ™ wyciÄ…gnąć odSpotswoode a żadnych przydatnych sugestii.PoinformowaÅ‚ teżHeatha, że sprawdziÅ‚ zeznania Spotswoode a co do jego alibi pospotkaniu sÄ™dziego Redferna w klubie. A że  dodaÅ‚ Markham  oczywiste jest, że opuÅ›ciÅ‚dziewczynÄ™ przed jej zamordowaniem, nie ma potrzebyniepokojenia go.DaÅ‚em mu sÅ‚owo, że ze wzglÄ™dów rodzinnychnie wymieniÄ™ jego nazwiska w zwiÄ…zku z tÄ… sprawÄ…. Jeżeli takie jest paÅ„skie zdanie, panie prokuratorze,podzielam je również. Heath zamknÄ…Å‚ notatnik i schowaÅ‚ godo kieszeni. Jeszcze jedna drobnostka.Odell mieszkaÅ‚apoprzednio przy llth Street i Emery odnalazÅ‚ jej dawnÄ…gospodyniÄ™.DowiedziaÅ‚ siÄ™, że ten elegant, o którymopowiadaÅ‚a pokojówka, bywaÅ‚ u niej regularnie. To mi coÅ› przypomina, sierżancie Markham wziÄ…Å‚ do rÄ™kinotatkÄ™, napisanÄ… w czasie rozmowy telefonicznej z Brennerem. Oto kilka danych uzyskanych od profesora wsprawie rozprucia kasetki.Heath przestudiowaÅ‚ notatkÄ™ z wielkim zainteresowaniem [ Pobierz caÅ‚ość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl