[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Czarownice przyznawały się do rzucania uroków na ludzi, każąc im wydalać każdymnaturalnym otworem -ustami, penisem, waginą-najdziwniejsze przedmioty włosy, igły,kamienie, świńską szczecinę, papierowe kule z wypisanymi na nich diabelskimi znakami.Cytując Peel a i Southern'a:  pewien pisarz, gdy brakło mu już jego wypaczonej wyobrazni,obdarzył diabła długim rozdwojonym penisem, tak aby mógł jednocześnie mieć stosunkiseksualne z ludzmi i zwierzętami.Podczas dochodzeń prowadzonych przez sędziów inkwizycji całe żeńskie klasztory ochoczoprzyznawały się do regularnego współżycia z diabłem.Im bardziej skandaliczne były ichwymysły, tym jaśniej błyszczały oczy Inkwizytorów.Ich najgorsze koszmary znajdowałypotwierdzenie.Nigdy nie podejrzewali, że oskarżone po prostu pragnęły , aby ich cierpieniasię skończyły.Z wciąż do końca niezrozumiałym uporem niewinni ludzie oskarżali samych siebie onajohydniejsze zbrodnie.Jakby chcieli krótkotrwałego rozgłosu, nawet gdyby oznaczał dlanich śmierć na stosie.Takie dziwaczne spowiedzi zmuszały autorów instrukcji douzupełnienia listy o nieznane dotychczas rodzaje dewiacji seksualnych.Pojęciem  sodomiaokreślana teraz została kopulacja mężczyzny z diabłem męskiego rodzaju. Cudzołóstwozawierało w sobie określenie współżycia czarownicy z Szatanem.Wynikiem majaczeń pod wpływem tortur, jeden z najbardziej uznanych zawodów stał sięnajbardziej oczernianym.W jednej z najbardziej niezwykłych wypowiedzi Kramer i Sprengerdowodzą:  Nikt nie wyrządza większego zła wierze katolickiej niż akuszerki.Na czympolegała ich zbrodnia? Czasem mordowały dzieci w łonie matki albo zaraz po narodzeniuwbijając igły w ich ciemiączka, tak aby nieochrzczone poszły wprost do ognistej siedzibySzatana.Innym razem z chwilą narodzin poświęcały niemowlęta diabłu - swemu Panu iMistrzowi.Akuszerki były najbliższymi sprzymierzeńcami diabła w jego wysiłkachnaśladowania Boga i przejęcia kontroli nad światem.Tak więc zastępy diabłów rosły zkażdym dniem.Przez półtora wieku, wszyscy - od króla do człowieka z ludu - bali się tajnej organizacji, którapodkopywała fundamenty świata.Przekazywano sobie opowieści o sabatach czarownic, wktórych brały udział ponad dwudziestopięciotysięczne tłumy, gdzie wszystkie wiedzmytrzymały zapalone świece, tak że noc zamieniała się w dzień i wszystkie oddawały cześćSzatanowi udając święte dla Chrześcijan obrządki.Po Bulli Innocentego VIII mnożyła sięnekromancja, a czarna msza stała się powszechnym zjawiskiem.Wielu księży apostołów byłojej celebrantami.Częściowo był to społeczny protest przeciwko przygniatającej władzyKościoła, częściowo chęć spróbowania niewiadomego.Często gdy używano poświęconejHostii, miała na sobie wypisane krwią obsceniczne inwokacje.Na wrzosowiskach lub oświetlonych blaskiem księżyca polanach, w czasie piątkowychsabatów 'trzynastego dnia miesiąca lub wielkich okresowych zgromadzeń, czarownice brnęływ maskaradzie uwielbienia dla Szatana o głowie kozła.Odwrócony był każdy obrządek mszy.Deptały krzyż; modliły się odwrócone plecami do nieba a twarzą do ziemi, a nawet tańczyłydo tyłu.Diabeł w kazaniach zapewniał je, że nie mają dusz i nie ma życia wiecznego. Ceremonia kończyła się, jak mówiono, całowaniem diabelskiego tyłka, podpisaniem krwiąugody z diabłem i w końcu dziką nieograniczoną orgią seksualną.Kościół używał swoich własnych form magii które miały dać odpór czarom.Była święconawoda, poświęcone świece, kościelne dzwony, medaliki, różańce, wezwania świętych,relikwie, egzorcyzmy i sakramenty.Mimo tych zabezpieczeń Kościół zdawał się przegrywać bitwę.Czarna magiarozprzestrzeniła się sposobami, jakie papieże obmyślili dla jej wykorzenienia.Torturowaneczarownice wskazywały współwinnych, którzy z kolei wskazywali następnych.Jeśliniedawno w wiosce czy osiedlu mieszkała przypadkowa czarownica ze swym domowymkotem, psem, krukiem lub wroną, to teraz świat pełen był wiedzm.Czarownice, mówiło się,mają więcej zwolenniczek niż Maria Panna.Ustanowiły antykościół, w którym aktywniedziałało wielu kardynałów.Potęga Szatana niemal zrównała się z Boską.Sytuacja stała się dramatyczna i wymagała dramatycznych środków zaradczych.WedługMłota na Czarownice każdy sposób w walce z Szatanem był dopuszczalny.Oto jak brzmiałazawarta w książce rada dla inkwizytorów przesłuchujących wiedzmy: obiecajcie im mniejsząkarę, jeśli się przyznają do winy.Po zasądzeniu dajcie im mniejszą karę przed spaleniem.Obiecajcie nie skazywać na wieczne potępienie tych, które wskażą kolejne.Potemsprowadzcie innego Inkwizytora, aby je na wieczne potępienie skazał.Wiele czarownicposzło na stos żaląc się, że obiecano im przebaczenie w zamian za wskazanie nazwisk lubwyznanie win.Nawet Kramer i Sprenger nie potrafili wyjaśnić dlaczego wierzyli czarownicom, które byłyrzecznikami  Ojca Kłamstw , ani dlaczego wiedzmy, pozornie tak straszne, pozwalały się bezwalki łapać, torturować i palić.Nie zanotowano ani jednego przypadku, żeby czarownicyudało się rzucić zaklęcie na inkwizytora, oślepić kata czy pozostać żywą po spaleniu nastosie.Egzekucje mnożyły się.Wcześniej zdarzyła się jedna lub dwie, teraz miały charaktermasowy.Wśród potępionych były sześcioletnie dziewczynki.Jak pisze Lea w InkwizycjiWieków Zrednich  Mówi się, że biskup z Genewy w ciągu trzech miesięcy spalił pięćsetczarownic, biskup Hamburga.sześćset, biskup z Wurzburga dziewięćset , I tak szło dalej.Wroku 1586 Arcybiskup Treves kazał spalić 118 kobiet i dwóch mężczyzn za czary, któreprzedłużyły zimę.Papieska odpowiedzialnośćNierozsądnym byłoby twierdzić, że system papieski stworzył czarną magię.Istniała zanimpojawiło się Chrześcijaństwo, a Kościół nigdy do końca jej nie wykorzenił [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl