[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Oto tu mam notaty.(dobywa papierów).W.KSI%7łCo - ? - Foliały całe?MAKROTJeśli Książę przypomnieć raczy, w listopadzie.W.KSI%7łListopad to dla Polski niebezpieczna pora - ?MAKROTZnacząca.- -W.KSI%7łA ty, widzę, jesteś zmora.MAKROTTak teraz jest listopad - więc baczne mam słuchy.Jest to pora, gdy idą między żywych duchy -i razem się bratają.329Stanisław WyspiańskiKURUTA(wybucha śmiechem)Cha cha cha.W.KSI%7ł(śmieje się)Poeta.Nowy Lamartine może? - Patrzaj - szpieg esteta.Spisek - codziennie spisek.KURUTABo jest.W.KSI%7łCo dzień nowy.KURUTACo dzień nowy.MAKROTJest wszędzie.KURUTAW zawiązku.MAKROTGotowy.W.KSI%7łA wszystko pierzchnie z rankiem - ze dniem - nocne maryTak wy, strachy - puszczyki dwa - ja nie dam wiary.330Noc ListopadowaKURUTAWasza Książęca Mość nie drży - człowiek wojenny,no, to dość; - trzeba.Książę, wydać rozkaz dzienny,że wsio ma być spokojne - spokojnie tam w duszy:jak usłyszę w rozkazie - tak strach się rozprószy.W.KSI%7łTy żartowny.KURUTATak ja się na wszystko zgotuję.A kto to jutro będzie pan - ?W.KSI%7łTu ja panuję.A ty mnie przy mnie milcz - o innym panu.KURUTAJa miał na myśli Cara.W.KSI%7łMilcz.KURUTAI zamach stanu.Słyszałem pode drzwiami - rozumiem, miarkuję.Myśl genialna -W.KSI%7łSłyszałeś - ty - ja cię zakujęw kajdany.331Stanisław WyspiańskiKURUTATak się dowie Car.W.KSI%7łCar się nie dowie.Ja cię owinę szarfą - szpieg - wszyscy szpiegowie,precz wy ode mnie, precz - krew mi wyssali,krew moją carską żłopać przyszli tu i tu chłeptali,duszę wy moją brali w szpon; - piekła szatani,i wlekli w noc.- - -(wypędza obydwóch)Ja sam - - skąd czekać mnie zwiastuna?kto wyzwoli z mąk - - ? -(widać lunę)Co to? - - Pożarna łuna- gaśnie - zapada - - - znów snop iskier bucha.Cisza - - i coraz noc - - i pustość głucha.(dzwoni)A co?OFICER SAU%7łBOWY(wchodzi)(salutuje)Raport złożony - pożar ugaszony.Na Solcu płonie szopa pusta - trochę słomy.W.KSI%7łSłomiany ogień - zgasł.-332Noc ListopadowaOFICER SAU%7łBOWYCztery szwadronypowróciły.W.KSI%7łPożaru powód - ?OFICER SAU%7łBOWYNiewiadomy.W.KSI%7łJak to - ? - Ha - nic - - tak - nic nie wiadomo;tak - że to wszystko nic - - kto ma łakomąduszę - - - czego? - - co?(do Oficera)Rozpędzić straże.Niech idzie wszystko spać.OFICER SAU%7łBOWY(salutuje)(wychodzi).W.KSI%7ł(klaska).LOKAJE(wchodzą).W.KSI%7łGasić lichtarze.333Stanisław WyspiańskiSCENA TRZECIAPOD POSGIEM SOBIESKIEGOGOSZCZYCSKIWiatr dmie, że ogród cicho łkaza każdym liści szelestem.1 GAOSIdą.2 GAOSO, teraz słychać gwar.3 GAOSW pałacu gasną sale.GOSZCZYCSKIZapada mgła.- - Ty jesteś, bracie?l GAOSJestem.GOSZCZYCSKIPolicz nas.l GAOSSzesnastu ludzi.GOSZCZYCSKIPo drzewach jakaś arfa grai ogród jęczy tłumem mar.334Noc Listopadowa1 GAOSJezli się Książę obudzi.?2 GAOSA jezli nie przyjdą cale - ?GOSZCZYCSKINiepokój, ogień piersi żre,jak Harpia; złość ssie krew.Przysięgi, jako słowa czcze;na marne poszedł siew.l GAOSJuż idą.GOSZCZYCSKISłyszę.3 GAOSTo szum drzew.l GAOSNie przyjdą.GOSZCZYCSKIW ogród wstąpił czar.1 GAOSBędziem wszystko bić w łeb,w łeb i na odlew z obu stron.335Stanisław WyspiańskiGOSZCZYCSKIGałązki obsiadł lśniący szroni coraz gęstsze smugi mgły.1 GAOSJuż idą - -2 GAOSCzy to ty?l GAOSTak ciemno.GOSZCZYCSKIUlituj się, ty Boże, nade mną; -Sądzisz, że już koszar dopadli?l GAOSTak sądzę.GOSZCZYCSKITa cichość mnie zabija.-Nie wraca nikt.l GAOSWicher szumi.GOSZCZYCSKICzas mija.l GAOSNa zimnie stoję godzin dwie.336Noc ListopadowaGOSZCZYCSKIMilcz.- Ogień piersi pali,ręka się niecierpliwa rwie.1 GAOSByleśmy się tam w paląc dostali,tego łotra z pościeli zwlec.2 GAOSCo powiesz, jakbyśmy go porwali - ?l GAOSCo powiesz, jezliby zdążył zbiec - ?3 GAOSMgieł gęstwa na ogród spada
[ Pobierz całość w formacie PDF ]