[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Po chwili zadrżała dreszczem pożądania, dłużej nie umiała nad tym pa-nować.W zapamiętaniu, zatopiona w rozkoszy, odpowiadała na coraz go-rętsze pocałunki Olivera.On odchylił do tyłu jej głowę, po czym zacząłwędrować ustami po jej szyi, obojczykach, dekolcie.Pieściła dłońmi jegokark, gdy powoli rozpinał jej bluzkę.Oliver!Miała wrażenie, że znowu ma dwadzieścia pięć lat albo raczej dwadzie-ścia, gdy całowała się z nim po raz pierwszy.Kiedy pieścił jej piersi, z roz-koszy leciutko chwyciła zębami jego ucho i poczuła jego męskość.Wszyst-ko będzie dobrze, powtarzała sobie w duchu.RLT To on, jesteś z nim bezpieczna.Przecież go pragniesz, i chcesz miłości.- Oliver - wyszeptała, a on nadludzkim wysiłkiem odsunął głowę, choćnie wypuszczał jej z objęć.- Oliver, przepraszam, nie mogę tego zrobić.Myślałam, że będę mogła, ale nie jestem w stanie.- W jej cichym głosiesłychać było drżenie.Siedział w milczeniu.Dlaczego, na Boga? Dlacze go? Ale na to pytanienie potrafił sobie odpowiedzieć.Rozumiał jedynie, że problem jest bardzopoważny, ale żeby się z nim zmierzyć musi się najpierw dowiedzieć, wczym rzecz.Przez moment poczuł złość, ale zapanował nad nią bo wiedział, że tazłość wynika z niezaspokojonego pożądanie.Ale wystarczyło, że spojrzałna Clare, by przekonać się, że ona mówi prawdę.Ona nie jest w stanie tegozrobić!Nie wolno mu teraz udawać, że nie wie, co miała na myśli, mówiąc o tym".Przecież jeszcze przez chwilą oboje chcieli seksu.Seks wydawał imsię czymś naturalnym i oczywistym.Ujął jej dłoń i popatrzył w oczy.Dostrzegł w nich bezbrzeżny smutek izmęczenie.- Możesz mi o tym opowiedzieć?Potrząsnęła przecząco głową i uciekła wzrokiem w bok.- Myślałam, że będę w stanie to zrobić, ale teraz.Wiedział, że ona gopotrzebuje.Był tego pewien tak jak był pewien tego, że ją kocha.Ale niepowinien jej tego mówić w tej chwili, bo nie chciał, by miała wrażenie, żeją nakłania do zwierzeń.%7łe chce z niej wyciągnąć to, co ona na razie pra-gnie ukryć.RLT Więc siedział w milczeniu, trzymając ją za ręce.Czekał, gotów zostaćprzy niej całą noc.Gdy w końcu się poruszyła, przyjął to z zaskoczeniem.Wyprostowała się i spojrzała mu prosto w oczy, po czym uwolniła dło-nie z jego rąk.Następnie, nie spuszczając z niego wzroku, rozpięła bluzkę izdjęła stanik.Jego oczom ukazały się jej piękne pełne piersi, równie pięknei tak wyprężone jak przed dziesięcioma laty.Zauważył to dopiero po chwi-li.Blizny? Białe ślady, jakby pozostawione przez ślimaka, i ściągniętą przynich skórę.- Moja kochana - szepnął, biorąc ją w ramiona.Milczał, bo nie wiedział, co powiedzieć.Trzymał ją tylko w objęciach, apotem cicho wyznał jej miłość.I zaczął mówić, mówić i mówić, podczasgdy jej łzy płynęły na jego koszulę.Czy naprawdę wczoraj wieczorem rozpięła bluzkę i zdjęła stanik? Poka-zała Oliverowi blizny? Jak mogła sobie na to pozwolić? Dlaczego to zrobi-ła? Jak ma teraz spojrzeć mu w oczy? I w jaki sposób znalazła się w łóżku?Pamiętała tylko, jak na kanapie wypłakiwała mu się na piersi, a on, tennieszczęsny człowiek, wyznawał jej miłość, żeby ją pocieszyć i ukoić.Wyskoczyła z łóżka, zauważywszy z ulgą, że nie jest całkiem rozebrana,po czym pobiegła pod prysznic w nadziei, że zmyje te wspomnienia i znówbędzie zdolna do trzezwego myślenia.Ale gdy potem próbowała się zmusić do przełknięcia grzanki i wypiciakawy, na myśl o tym, że go zobaczy w pracy, zrobiło jej się słabo.Nie zdo-ła zachowywać się tak, jakby między nimi nic wczoraj nie zaszło, pomyśla-ła w popłochu.To się jej nie uda.RLT Przerażona wybiegła z mieszkania.Chciała przed nim uciec.Wiedziała,że tego ranka Oliver operuje PDA, wadę, z jaką Emily przyszła na świat.Zabieg polega na zamknięciu u niemowlęcia niewielkiego połączenia mię-dzy arteriami, które po urodzeniu powinno zasklepić się samoczynnie [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lo2chrzanow.htw.pl